Jesteś tutaj: HomeBydgoszczZ bydgoskich ulic ubyć mogło ponad 1/3 samochodów

Z bydgoskich ulic ubyć mogło ponad 1/3 samochodów

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 26 marzec 2020 16:43

Od momentu, gdy przyjęło się, że mamy do czynienia z nadzwyczajną sytuacją w związku z pandemią koronawirusa – przyjmijmy datę 11 marca (decyzja o zawieszeniu zajęć szkolnych) widoczny jest spadek ruchu na bydgoskich ulicach. Jedną z przyczyn tego jest przejście wielu firm na pracę zdalną. Od tego momentu minęły już dwa tygodnie, czyli możemy mówić o utrwalaniu się pewnej sytuacji.

Według aplikacji Traffic Index operatora systemów nawigacyjnych TomTom w największym dzisiaj szczycie na bydgoskich ulicach – godzina 15:00 - wskaźnik kongestii wyniósł 29% (kongestia – czyli w uproszczeniu czas o jaki wydłuża się nasza podróż, w związku z tym, że natężenie ruchu jest większe od przepustowości). Wczoraj było to 28%, a przedwczoraj i w poniedziałek 32% (dni przed wprowadzeniem obostrzeń na temat gromadzenia się). Przed rokiem o godzinie 15:00 kongestia wyniosła 70%, mamy zatem spadek o 41%.

 

W Bydgoszczy mamy dwa szczyty komunikacyjne, popołudniowy o godzinie 15:00 i poranny o 7:00. Poranny zawsze jest niższy od wieczornego, w ostatnich dniach wynosił według Traffic Index tylko 21%, gdy przed rokiem było to 47%, jest to spadek o 26%.

 

Są to dane liczbowe od operatora systemu TomTom, ale wystarczy przejechać się po mieście, aby zobaczyć wolne miejsca parkingowe przy marketach oraz w ścisłym centrum. Na co dzień był to widok niespotykany, teraz stał się normą.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

IMG 20200117 135511 1

20 stycznia 1920 - wkroczenie wojsk polskich do Bydgoszczy

22 stycznia 1920 - oficjalne przyłaczenie Bydgoszczy do Polski

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Odważna teza mogąca wyjaśniać przyczyny chaosu na kujawsko-pomorskiej kolei

    W niemal każdej publikacji poświęconej zamieszaniu związanego z cięciami połączeń regionalnych podkreślamy, że główną przyczyną niekorzystnych dla mieszkańców decyzji jest nagłe odejście od planu przeprowadzanie wieloletniego przetargu. Zamiast tego podjęto się ,,na ostatnią” chwilę negocjacji z przewoźnikami, umów jednorocznych, gdzie pozycja negocjacyjna województwa była słaba, stąd też Polregio i Arriva mogli żądać wyższych stawek. Wciąż nie wyjaśniono dlaczego zrezygnowano z przetargu, ciekawą tezę w tym temacie przedstawia publicysta kolejowy Karol Trammer.

    Etykiety: kolej Karol Trammer
  • Protesty rolników – najpopularniejszymi materiałami w 2020 roku

    Portal Kujawski dość duży nacisk kładzie na multimedia, stąd też wiele naszych publikacji ubogaconych jest o dodatkową relacje filmową. Prezentujemy najpopularniejsze materiały z minionego 2020 roku.

Wiadomości z regionu