Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPieszy sobie poradzi z każdą przeszkodą

Pieszy sobie poradzi z każdą przeszkodą

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz niedziela, 04 sierpień 2019 00:08

W kwietniu dość nagle została zamknięta kładka łącząca Okole z okolicami dworca PKP, z uwagi na zły stan skarpy. Perspektyw remontu nie ma. To nie oznacza jednak, że piesi z niej przestali korzystać. Zamknięta jest ona bowiem tylko oficjalnie.

 

Na pierwszy rzut oka drogę zagradza dość solidny mur:

 

Wystarczy jednak podejść bliżej, aby zobaczyć, że funkcjonuje ,,wydeptane” przejście:

 

 

,,Dziura w płocie” nie oznacza, że przejście jest legalne, ale nie oszukujmy się, wiele osób nie ma oporów, aby korzystać z tego przejścia. Do póki nikomu się nic nie stało to problemu przecież nie ma, a jak coś się stanie to z uwagi na wejście na teren wyłączony z eksploatacji, cała odpowiedzialność spadnie na przechodnia. Odnoszę wrażenie, że to decydentom na kolei wystarcza – zabezpieczyliśmy dostęp, więc co złego to nie my.

 

Piesi korzystają z tego przejścia, bowiem inaczej musieliby przechodzić dodatkowe kilometry. Podejrzewam, że gdyby nawet zamurować teren w większym zakresie, to najwyżej piesi przechodziliby nad płotem. Piesi wybierają zawsze najkrótszą drogę, nawet jeżeli wiąże się ona z przeszkodami. Dlatego w europejskich miastach coraz więcej uwagi władze poświęcają na skróty.

 

Wyjściem z tego problemu byłoby naprawienie kładki, ta sprawa póki co jednak stoi w miejscu. A widoczny na zdjęciu murek może sugerować, że taki stan rzeczy przewidywany jest na dłużej.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Przeżyjmy te chwile raz jeszcze

    Europejska Federacja Lekkoatletyczna – European Athletics – opublikował niespełna trzyminutowy film podsumowujących tegoroczne Drużynowego Mistrzostwa Europy Super Liga, których gospodarzem była Bydgoszcz. Bohaterami filmu są reprezentanci Polski, ale czemu się dziwić, skoro zdominowali oni ten turniej, odnosząc historyczne zwycięstwo.

  • Brytyjskie media żyły wpadką w Bydgoszczy

    Równy tydzień temu kończyły się Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce, których gospodarzem była Bydgoszcz. Historyczny triumf reprezentacji Polski zapamiętamy na długo, a w innych krajach naturalne jest, że uwaga zwrócona była w inne kwestie. Brytyjskie media wyjaśniają dość zagadkową dyskwalifikację brytyjskiej sztafety 4x400 metrów, w jednej z ostatnich konkurencji turnieju.

Wiadomości sportowe

Wiadomości z regionu

Śledź nas