Jesteś tutaj: HomeBydgoszczMsza, która wadzi biskupowi?

Msza, która wadzi biskupowi?

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 02 lipiec 2019 22:24

Główna przyczyna oporu wobec decyzji personalnych biskupa Jana Tyrawy dotyczy dość słabego uzasadnienia decyzji o odwołaniu ks. Romana Kneblewskiego z funkcji proboszcza parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jako pierwszy argument biskup podał bowiem ,zdominowanie przez ryt trydencki”. Na czym polega ten, tak ,,demonizowany” ryt?

Msza trydencka była powszechna była do 1970 roku, a jej początki sięgają XVI wieku. Sobór Watykański II postanowił zreformować liturgię, przez co sprawowana w języku łacińskim Msza Święta straciła na znaczeniu. Dochodziło przez pewien czas nawet do konfliktów w Kościele wokół tej formy, aż do czasu uporządkowania tej kwestii w 2007 roku przez papieża Benedykta XVI. W dokumencie ,,Summorum Pontificum” zezwolił on na sprawowanie tego rytu każdemu kapłanowi - To, co poprzednie pokolenia uważały za święte, świętym pozostaje i wielkim także dla nas, przez co nie może być nagle zabronione czy wręcz uważane za szkodliwe. skłania nas to do tego, byśmy zachowali i chronili bogactwa będące owocem wiary i modlitwy Kościoła i byśmy dali im odpowiednie dla nich miejsce – napisał w liście apostolskim ,,Moto Proprio” papież Benedykt XVI.

 

Ksiądz Roman Kneblewski ustanowił w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa dwie takie Msze w tygodniu – o godzinie 14:00 w niedzielę oraz o 19:15 w piątek. Były to Msze dodatkowe, z racji tego, że jest to jedyna tego typu Msza sprawowana w Bydgoszczy, cieszą się one dużym zainteresowaniem wiernych. Trudno zatem zgodzić się z opinią, że jest to zdominowanie przez ,,ryt trydencki”.

 

Ks. Kneblewski postanowił odprawić również dodatkową Mszę łacińską przy okazji peregrynacji kopii obrazi Matki Boskiej Częstochowskiej w diecezji bydgoskiej.

 

Po odwołaniu ks. Kneblewskiego z funkcji proboszcza, dalszy status tej Mszy w tej parafii jest niepewny.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Brytyjskie media żyły wpadką w Bydgoszczy

    Równy tydzień temu kończyły się Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce, których gospodarzem była Bydgoszcz. Historyczny triumf reprezentacji Polski zapamiętamy na długo, a w innych krajach naturalne jest, że uwaga zwrócona była w inne kwestie. Brytyjskie media wyjaśniają dość zagadkową dyskwalifikację brytyjskiej sztafety 4x400 metrów, w jednej z ostatnich konkurencji turnieju.

  • Bruski: Jak ktoś wieszczy koniec lekkiej atletyki w Bydgoszczy to jest w błędzie

    Historyczny triumf Polski na 100. lecie Polskiego Związku Lekkiej Atletyki to już historia. To, że doszło do tego w Bydgoszczy to efekt wielu zorganizowanych dużych imprez w naszym mieście. Czy to będzie już pożegnanie z wielkimi wydarzeniami lekkoatletycznymi dla Bydgoszczy? Takie spekulacje się pojawiły, które ożywają gdy swoje ambicje prezentuje Śląsk.

Wiadomości sportowe

  • To były słabe cztery lata dla regionu

    Przygotowania do kampanii wyborczej (ta oficjalnie ruszy dopiero po rejestracji list) są coraz bardziej widoczne, za chwilę kandydaci, w tym obecni posłowie będą agitować, aby oddać na nich głos. Warto przy takich okazjach pytać, co zrobili przez ostatnie cztery lata, a tych dokonań zbyt wielu nie mamy.

  • Rząd szacuje straty spowodowane suszą na ponad miliard złotych

    Problem suszy, a właściwie ogólnego deficytu wody, dostrzegalny jest od kilku tygodni. Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach ocenił, że w okresie od 11 czerwca do 10 sierpnia zjawisko suszy dotknęło prawie wszystkie gminy w województwie kujawsko-pomorskim, w różnym stopniu. Ministerstwo Rolnictwa kładzie na stół pierwszą pulę pieniędzy.

    Etykiety: susza Rolnictwo

Wiadomości z regionu

Śledź nas