Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPrezydent spotkał się z właścicielem tartaku, ale przełom nie nastąpił

Prezydent spotkał się z właścicielem tartaku, ale przełom nie nastąpił

Napisał  Opublikowano w Bydgoszcz środa, 12 wrzesień 2018 17:32

We wtorek w ratuszu odbyło się spotkanie prezydenta Rafała Bruskiego z właścicielem tartaku przy ulicy Ujejskiego Krzysztofem Pietrzakiem i radnym Bogdanem Dzakanowskim, a także redaktorem programu ,,Alarm” Telewizji Polskiej. Spotkanie odbyło się w dość przyjaznej atmosferze, strony przedstawiły swoje stanowiska, ale do żadnego przełomu nie doszło.

 

Dzisiaj o kulisach wtorkowych wydarzeń opowiedział prezydent Rafał Bruski, obawiając się, iż przy montażu reportażu dla programu ,,Alarm” dojść może do manipulacji. Na początek prezydent Bruski zaprezentował nagranie przedmiotowego spotkania. W trakcie jego trwania Krzysztof Pietrzak zaproponował, że może miastu pomóc z ukończeniem budowy II etapu trasy uniwersyteckiej, opuszczając zajmowany przez tartak teren w ciągu 30 dni, jeżeli otrzyma z miasta 3 mln zł.

 

- Czyli za 3/8 zostało wypłacone 700 tys. zł, a oczekuje pan dodatkowych 3 mln – mówił w trakcie spotkania prezydent Rafał Bruski – Na najbliższej sesji przedstawię radnym informację o tej propozycji. Może będzie dyskusja, może któryś radny będzie na tyle odważny żeby rekomendować mi wypłatę tej kwoty.

 

Prezydent nie zamierza jednak kierować żadnego projektu pod głosowanie, jak wynikało to z wtorkowych publikacji niektórych portali (redakcje informując o rzekomej ugodzie, nie zweryfikowały nawet informacji w ratuszu), prezydent nie złożył żadnej konkretnej oferty właścicielowi tartaku, zatem sprawa pozostaje w miejscu.

 

O tym jak powstaje program ,,Alarm”

- Z czymś takim jeszcze w życiu się nie spotkałem – mówi o zachowaniu reportera programu ,,Alarm”, prezydent Rafał Bruski. Włodarz Bydgoszczy proszony o rozmowę przed kamerą, podkreślał, że chętnie weźmie udział w audycji, ale przy jednoczesnym udziale wojewody Mikołaja Bogdanowicza, który to w jego opinii jest odpowiedzialny za opóźnienia przy budowie II etapu trasy uniwersyteckiej, bowiem nie potrafi skutecznie wyegzekwować działki zajmowanej przez tartak. Miałoby zatem dojść do swego rodzaju konfrontacji Bruskiego z Bogdanowiczem przed kamerą. Na wielokrotne prośby o rozmowę, Bruski deklarował chęć rozmowy z udziałem wojewody.

 

 

Reporter na początku o rozmowę przed kamerą prosił zaraz po spotkaniu prezydenta z Pietrzakiem i radnym Dzakanowskim, potem nachodził jego gabinet, nawet wkraczając do gabinetu z włączoną kamerą. Zdaniem prezydenta Bruskiego mogło dojść do zarejestrowania danych wrażliwych, z dokumentów znajdujących się na biurku.

 

Co dalej z inwestycją?

Na to pytanie nie jest wstanie odpowiedzieć chyba nikt. Wszystko bowiem wskazuje na to, iż wojewoda unieważni kolejny przetarg na przeprowadzenie egzekucji z powodu przekroczenia budżetu. Sprawa egzekucji może się zatem ciągnąć kolejnymi miesiącami, a nawet latami.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Skrót meczu: Zawisza - Promień Kowalewo Pomorskie

    Za nami pierwsza kolejka w rundzie wiosennej. Zawisza po przerwie zimowej wrócił w bardzo dobrym stylu. Zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu przeciwko Promieniowi Kowalewo Pomorskie.

  • Zawisza konkretnie wchodzi w rundę wiosenną

    Po kilku miesiącach przerwy w rozgrywkach ligowych, ruszyła runda rewanżowa. W pierwszym meczu rundy wiosennej Zawisza podejmował w Fordonie Promień Kowalewo Pomorskie i patrząc na wynik było to wejście konkretne.

Wiadomości sportowe

Kosma Złotowski

  • K-PTS zostanie w końcu sprywatyzowany?

    Kujawsko-Pomorski Transport Samochodowy to spółka wojewódzka zajmująca się przewozami autobusowymi głównie w północnej i wschodniej części województwa kujawsko-pomorskiego. Przewoźnika charakteryzuje przestarzały tabor autobusowy oraz przynoszenie strat. Nic więc dziwnego, że pojawiały się głosy o potrzebie jej prywatyzacji. Ostatnio nawet marszałek Piotr Całbecki uznał, że jej funkcjonowanie jeszcze na rynku to cud.

  • CBŚ rozbiło gang wyłudzający VAT

    Wartość faktur dotyczących tego procederu przestępczego sięga ponad 70 mln zł. Grupa przestępcza działała w Bydgoszczy, w Inowrocławiu i w Toruniu. W trakcie wtorkowej akcji Centralnego Biura Śledczego zatrzymano 14 osób.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.