Jesteś tutaj: HomeMagazynImmunolog: w tym roku szkolnym szkół już bym nie otwierał

Immunolog: w tym roku szkolnym szkół już bym nie otwierał

Napisane przez  PAP Opublikowano w Magazyn niedziela, 17 maj 2020 12:33
Immunolog: w tym roku szkolnym szkół już bym nie otwierał Fot: cottonbro

W tym roku szkolnym szkół już bym absolutnie nie otwierał, żeby uniknąć dużych zgrupowań dzieci na małej przestrzeni, tłoku w komunikacji miejskiej – ocenił immunolog, dr Paweł Grzesiowski. Jego zdaniem, można ewentualnie myśleć o powrocie do stacjonarnej nauki w szkołach średnich i na uczelniach.

Od 6 maja przedszkola i żłobki mogą być otwarte. Od poniedziałku dopuszczono możliwość prowadzenia zajęć w kolejnych typach placówek – chodzi m.in. o zajęcia praktyczne dla słuchaczy ostatnich semestrów szkół policealnych i zajęcia dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej. W kolejnych terminach będą przywrócone zajęcia opiekuńczo-wychowawcze z możliwością prowadzenia zajęć dydaktycznych dla uczniów klas I-III szkół podstawowych i wprowadzone konsultacje dla uczniów. Generalnie jednak do 7 czerwca nauka ma się obywać zdalnie.

 

W Radiu ZET Grzesiowski wyraził opinię, że skoro otworzono żłobki i przedszkola, to na tym należałoby poprzestać. Rozważyć można natomiast - jego zdaniem - otwarcie szkół średnich i uczelni, choć pytanie, czy jest sens na niecały miesiąc nauki uruchamiać całą machinę.

 

Na pytanie, czy w jego ocenie we wrześniu uczniowie będą mogli wrócić w "szkolne mury", odpowiedział, że jeśli nie dojdzie do nowych, nieobliczalnych wydarzeń w wakacje – a raczej nie dojdzie - to można to rozważać. "Ale oznacza to wzrost zachorowań i nie miejmy złudzeń, że jeśli ten wirus będzie funkcjonował w społeczeństwie, to będzie również dotyczył dzieci w wieku szkolnym" – stwierdził immunolog.

 

Pytany o to, czy i kiedy może nastąpić wzrost zachorowań po kolejnym etapie odmrażania gospodarki, wprowadzanym od poniedziałku, Grzesiowki odpowiedział, że wzrost będzie i zaobserwujemy go nie wcześniej niż po 3 tygodniach.

Na pytanie, kiedy należałoby całkowicie "odmrozić" gospodarkę, ocenił, że przez najbliższe 2-3 lata nie będziemy mogli wrócić do zupełnej normalności, w rozumieniu zapomnienia o tym, że jakiś wirus się pojawił. "Musimy przestroić podejście do tego i spojrzeć, kto najbardziej cierpi na tej epidemii. To są osoby 60 plus i chorzy przewlekle (...). Można sobie wyobrazić taki podział, że osoby poniżej 60 lat wracają do normalności, natomiast osoby po 60 roku życia i osoby chore przewlekle chronimy w największym stopniu wszelkimi metodami, aż uda się doczekać szczepionki" – wskazał. (PAP)

 

autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ mrr/

 

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Moje wystapienie do ministra infrastruktury w sprawie drogi S-10:

 

Szanowny Panie Ministrze!
Na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Budowy Drogi S10, które odbyło się w dniu 13 lutego, pytałem kiedy można spodziewać się złożenia przez GDDKiA wniosku do Eurostat, w sprawie zaopiniowania realizacji w formule PPP odcinka Bydgoszcz – Toruń tej drogi ekspresowej, z uwagi na wskazanie uzyskania takiej opinii przez Radę Ministrów jako warunku koniecznego.
 

Cala interpelacja

  • Liczba aktualnie chorych spadła poniżej setki

    Według danych na dzisiaj - mamy w województwie kujawsko-pomorskim 99 osób chorych na COVID-19. Jest to najniższy wskaźnik o 1 kwietnia, gdy liczba zachorowań w naszym województwie gwałtownie rosła. Obecnie notujemy tendencję spadkową i coraz bardziej widoczne wygaszanie epidemii.

    Etykiety: covid19 koronawirus
  • Rzecznik MZ: nie odnotowaliśmy wzrostu zakażeń w wyniku luzowania obostrzeń

    Pierwsze wyniki analizy nie wskazują, żebyśmy odnotowali wzrost zakażeń w wyniku łagodzenia obostrzeń – powiedział we wtorek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Przekazał też, że o kolejnym etapie znoszenia restrykcji poinformują premier i minister zdrowia.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu