Jesteś tutaj: HomeMagazynWęgrzy chcieli reform – dlatego 172 lata temu wybuchło powstanie

Węgrzy chcieli reform – dlatego 172 lata temu wybuchło powstanie

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Magazyn niedziela, 15 marzec 2020 14:35
Węgrzy chcieli reform – dlatego 172 lata temu wybuchło powstanie Fot: Laszlo Belony

Dzisiaj Węgrzy obchodzą jedno z trzech najważniejszych świąt państwowych, wspomnienie wybuchu powstania w ramach Wiosny Ludów. Trudno jednoznacznie ocenić czy było ono zwycięskie, bowiem militarnie Wiosnę Ludów Węgrzy przegrali, ale dużo zyskali politycznie. O tej dacie w Polsce warto wspominać również z uwagi na zaangażowanie Polaków po stronie węgieskiej.

29 sierpnia 1526 roku Węgrzy doświadczyli dotkliwej klęski w bitwie pod Mohaczem z Turkami, w trakcie której zginął król Ludwik II Jagiellończyk. Z tą klęską runęły Węgry – komentuje wynik bitwy prof. Marian Zdziechwoski. Klęska pod Mohaczem sprawiła, że Węgry stały się strefami wpływów tureckich i austriackich.

 

Na początku XIX wieku, gdy ziemie węgierskie były częścią Austrii, życie na nich było zacofane o 50, a może nawet 100 lat w stosunku do Europy Zachodniej, która przyśpieszyła po rewolucji przemysłowej. Władze we Wiedniu w terenach dawnych Węgier widziały przede wszystkim zaplecze rolnicze, więc nie rozwijał się na nich przemysł. Niemiecki filozof Johann Gottried Herder przewidywał zaniknięcie narodowości węgierskiej.

 

Grupa węgierskich szlachciców postanowiła zawalczyć o naród, domagając się reform, które pozwoliłyby nadrobić Węgrom zacofanie. Na czele ruchu proreformatorskiego stanął hrabia Istvan Szechenyii oraz uznawany za ,,Mojżesza Węgrów” Lajos Kossuthem. Reformy zakładać miały m.in. zniesienie pańszczyzny, ewenementem było to, że takie postulaty wyszły od przedstawicieli szlachty, gdy w przypadku np. rewolucji we Francji, szlachta stała do tego typu postulatów w opozycji, chcąc bronić dotychczasowy, konserwatywny świat. Węgrzy poza reformami domagali się też zniesienia cenzury oraz powołania węgierskiego parlamentu i rządu.

 

We Francji rewolucja wybuchła w lutym, natomiast 13 marca działania rewolucyjne rozpoczęły się we Wiedniu. Węgrzy postanowili to wykorzystać, stąd też w Peszcie rewolucja wybuchła 15 marca. Pierwsze pozytywne efekty przyniosła ona Węgrom 17 marca, gdy przystawiony trochę do muru cesarz Ferdynand I zgodził się na powołanie rządu węgierskiego, w którym ministrem finansów został Kossuth. Austriacy obawiali się, że Węgrzy mogą chcieć uzyskać pełną niepodległość, były to obawy uzasadnione, bowiem do tego wielu Węgrów dążyło. Wiedeń zaczął podburzać przeciwko pozycji Węgrów mniejszości narodowe. Polityka Wiednia wobec Pesztu zaostrzyła się w grudniu 1848 roku, gdy cesarzem został Franciszek Józef, który przeciwko Węgrom skierował siły wojskowe. W walkach po stronie węgierskiej uczestniczył m.in. gen Józef Wysocki, postacią symboliczną której do dzisiaj stawia się pomniki jest jednak głównodowodzący, od sierpnia 1849 roku, siłami węgierskimi gen. Józef Bem, uznawany za polsko-węgierskiego bohatera. Włączenie się na prośbę Franciszka Józefa wojsk rosyjskich doprowadziło do stłumienia powstania.

 

Politycznie pomimo militarnej porażki Węgrzy jednak zyskali, mieli bowiem znacznie silniejszą pozycję polityczną. W 1867 roku państwo rządzone przez cesarza Franciszka Józefa zmieniło nazwę na Austro-Węgry.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Bydgoska policja nie jest zabawką.Nie może byc używana bez powodu i nie powinna gnebić ludzi..Takich polecen nie powinni wydawac przełozeni.. W trosce zarowno o mieszkańców jak i naszych policjantów moje wystapienie na posiedzeniu Komisji Administracji 29.06.2020..posłuchajcie...będzie pisemne stanowisko Ministra

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Wtorek, 30 czerwca 2020

 

W sprawie interwencji policyjnych w Bydgoszczy

  • Formalne opóźnienia dotyczące budowy drogi ekspresowej S-10

    W lutym Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała decyzję, którą można uznać za milową, w procesie przygotowania budowy drogi ekspresowej S-10 na odcinku Bydgoszcz i Toruń – decyzję środowiskową dla rekomendowanego przez GDDKiA wariantu przebiegu drogi. Do dzisiaj ta decyzja nie jest jednak jeszcze prawomocna.

  • Sondaż: Polacy popierają karanie za nienoszenie maseczek

    Przeglądając wpisy w mediach społecznościowych można odnieść wrażenie, że wzrasta sceptycyzm co do nakazu noszenia maseczek. Jak jednak pokazuje badanie wykonane przez United Surveys dla Dziennika Gazeta Prawna oraz RMF FM, aż 80% ankietowanych popiera nakładanie mandatów za nienoszenie maseczek w sklepach oraz w komunikacji publicznej.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu