Jesteś tutaj: HomeBydgoszczDlaczego Toruń dostał większe dofinansowanie na most?

Dlaczego Toruń dostał większe dofinansowanie na most?

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 11 wrzesień 2017 17:32

Pod koniec 2013 roku oddano do użytku dwa mosty w naszym województwie – nad Wisłą w Toruniu oraz nad Brdą w Bydgoszczy. Inwestycja toruńska z racji większego rozmachu była dużo droższa, przy tym miasto to też uzyskało znacznie wyższy procent dofinansowania unijnego od bydgoskiego mostu. Dlaczego tak się stało?

Wróćmy do 2013 roku, do uroczystego otwarcia Mostu Uniwersyteckiego w Bydgoszczy. W trakcie przemówienia prezydenta Rafała Bruskiego pojawia się gwiazdor z dzwonkiem, który stara się zakłócić jego przebieg. Gwiazdorem okazuje się Bogdan Dzakanowski, który kilka miesięcy później zostaje wybranym radnym Mijają lata i Dzakanowski udziela wywiadu, w którym wraz z pytającym go redaktorem sugerują, że bydgoscy dziennikarze nie zadali sobie wtedy trudu, aby zrozumieć jego motywy. Obecny radny zaś jak tłumaczy, protestował przeciwko temu, że podczas otwarcia toruńskiego mostu wicepremier Janusz Piechociński zapewnił o dodatkowym dofinansowaniu tamtej inwestycji, zaś Bydgoszcz dodatkowego wsparcia od rządu nie otrzymała. Winę miał ponosić prezydent Bydgoszczy, który przedstawicieli rządu na otwarcie Mostu Uniwersyteckiego nie zaprosił. W pewnym sensie jesteśmy obecnie świadkami kolportowania ,,fake newsa”, który warto raz na zawsze sprostować.

 

 

Inwestycja rządowa i samorządowa

Oprócz rozmachu obu inwestycji, zasadniczym elementem je różniącym były programy operacyjne. Toruńska inwestycja realizowana była z centralnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, bezpośrednio zarządzanym przez rząd. Stąd też wicepremier Piechociński miał narzędzia, aby na szczeblu Rady Ministrów zdecydować o zwiększeniu dofinansowania danej inwestycji.

 

Jeżeli chodzi o bydgoski most, to od początku był on realizowany z samorządowego Regionalnego Programu Operacyjnego. Stąd też deklaracje o ewentualnym zwiększeniu dofinansowania unijnego mógł składać marszałek Piotr Całbecki a nie wicepremier Piechociński, który na wydatkowanie środków z RPO nie miał żadnego wpływu. Nie ma również możliwości finansowania inwestycji z dwóch programów operacyjnych jednocześnie. Umowę na dofinansowanie w ramach RPO w 2010 roku podpisał prezydent Konstanty Dombrowicz, którego asystentem był wówczas Dzakanowski.

 

Pierwotnie Toruń zawarł umowę na dofinansowanie budowy mostu w około 43%. Z powodu późniejszego spadku wartości inwestycji i przekazaniu dodatkowych środków w ramach POiŚ (po deklaracji wicepremiera) wzrosło do 85%. W przypadku Mostu Uniwersyteckiego w 2010 roku prezydent Konstanty Domborwicz zawarł umowę na poziomie również około 43%.

 

Osobną kwestią jest to, czy można było uzyskać z RPO większe dofinansowanie. Nie było natomiast możliwości uzyskania dodatkowych środków unijnych z programu POiŚ na czym skorzystał Toruń.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Awans Zawiszy jeszcze nie w ten weekend

    Niebiesko-czarni w ten weekend odpoczywali za sprawą oddania meczu walkowerem przez Gryfa Piaseczno. Fanów bydgoskiego klubu mógł interesować natomiast pojedynek wicelidera Fali Świekatowo z trzecią drużyną Tucholanką Tuchola, który mógł przesądzić o bezpośrednim awansie Zawiszy do V ligi.

  • Polki powalczą na Kujawach o awans na Mistrzostwa Europy

    Stawka turnieju Elite Round będzie awans na kobiece Mistrzostwa Europy U19 w piłce nożnej, których gospodarzem będzie Szwajcaria. Reprezentantki Polski o miejsce w kontynentalnej elicie powalczą z Norweżkami, Islandkami i Greczynkami. Turniej odbędzie się na stadionach województwa kujawsko-pomorskiego.

Wiadomości sportowe

Kosma Złotowski

  • Regionalne pociągi coraz bardziej punktualne

    Kiedyś drwiono z punktualności kolei tłumacząc skrót PKP jako – Poczekaj Kiedyś Przyjedzie. Z roku na rok można zauważyć, że z punktualnością jest coraz lepiej, problemy występują zaś głównie w okresie gdy mamy do czynienia z niesprzyjającą aurą. Cały czas nam jednak daleko do standardów z Japonii, gdzie za skandal uznano naruszenie rozkładu jazdy o zaledwie 20 sekund.

  • Marszałek eksponuje barwy Cesarstwa Niemieckiego

    Wywieszenie czyichś barw do góry nogami traktowane jest jako wyrażenie dezaprobaty i braku szacunku. Niekiedy może z tego wyjść wywieszenie zupełnie innej flagi. Marszałek województwa Piotr Całbecki na swoim profilu Facebook-owym, w eksponowanym miejscu umieścił barwy przypominające flagę Cesarstwa Niemieckiego.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.