Jesteś tutaj: HomeBydgoszczRatownicy medyczni wkrótce mogą się przesiąść na motocykle

Ratownicy medyczni wkrótce mogą się przesiąść na motocykle

Napisane przez  Redakcja / RynekZdrowia.pl Opublikowano w Bydgoszcz niedziela, 14 luty 2016 13:38

Trwają obecnie rozmowy pomiędzy bydgoskim pogotowiem oraz wojewodą, aby znaleźć środki na zakontraktowanie motocykla. Jednoślad miałby pozwolić ratownikom docierać szybciej na miejsca nagłych zdarzeń. Istnieje duża szansa, iż ta inicjatywa zyska akceptację.

Według przyjętych standardów karetka pogotowia na terenie Bydgoszczy do miejsca zdarzenia powinna dotrzeć w 8 minut. Motocykl w godzinach szczytu mógłby uzyskać znacznie krótszy czas. Chodzi tutaj przede wszystkim o jak najszybsze udzielenie pierwszej pomocy.

 

Motocykle miałyby funkcjonować tylko w sezonie letnim. Podobne rozwiązanie wprowadziły już niektóre polskie miasta.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Jurek Owsiak: 29. Finał WOŚP gotowy pod względem organizacyjnym i sanitarnym

    Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gotowa do 29. finału, nietypowego ze względu na pandemię i obowiązujące obostrzenia. Tegoroczna akcja charytatywna to już blisko 8 tys. puszek stacjonarnych, 12 tys. eSkarbonek, prawie 1,4 tys. sztabów oraz rzesza wolontariuszy. – Liczymy się z tym, że w czasie pandemii zebranych pieniędzy może być dużo mniej. Ale zbiórka już trwa i o dziwo jednego dnia potrafi przybyć na naszym koncie ponad milion złotych. W tych czasach to nieprawdopodobna suma – mówi Jurek Owsiak, pomysłodawca i prezes Fundacji WOŚP. Finał rozpocznie się w sobotę 30 stycznia wieczorem.

    Etykiety: WOŚP
  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu