Jesteś tutaj: HomeBydgoszczWiatrak, który znamy dobiega końca

Wiatrak, który znamy dobiega końca

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 24 październik 2019 00:11

Już dzisiaj możemy zacząć zadawać pytanie, czy w przyszłym roku odbędzie się kolejna edycja Misterium Męki Pańskiej w Fordońskiej Dolinie Śmierci? Przez kilkanaście lat wydarzenie organizowane przez środowisko Wiatraka budowało swoją markę, teraz przez nie najlepszy klimat wszystko może się popsuć. Coraz powszechniejsze staje się zniechęcenie.

Wiatrak to przede wszystkim ludzie zaangażowani w szereg dzieł, a nie budynek czy posiadająca osobowość prawną fundacja. W czerwcu właściwie twórca Wiatraka, który przez lata ,,go nakręcał” ks. Krzysztof Buchholz został przeniesiony do kierowania inną parafią, przy tym jednak nakazano mu całkowite wyłączenie się z życia fundacji Wiatrak. Nowym prezesem został ks. Wojciech Przybyła zarządzający już wielką machiną Caritasu. Biskup, ani Kuria tej decyzji oficjalnie do dzisiaj nie uzasadnili.

 

We wtorek zrobiono kolejny krok, na wniosek ks. Przybyły odwołano pozostałych członków zarządu fundacji. W slangu nazywa się to ,,zrobieniem czystki” z ludźmi, którzy Wiatrak, który znamy budowali. Następstwem tego będzie zapewne pójście dzieła w zupełnie nowym kierunku. Nieoficjalnie spekuluje się o nowych członkach zarządu, którzy wywodzić się będą z zupełnie innych środowisk.

 

Zła atmosfera w Wiatraku panuje już od dłuższego czasu. Trochę jakby chciano pokazać związanym przez lata z tym dziełem, że nie są specjalnie mile widziani w ,,nowym Wiatraku”.

 

Najbardziej w tym wszystkim podziwia jednak milczenie środowisk katolickich, na ewidentne niszczenie dobrych dzieł. Do dzisiaj, jak już wspomniałem Kuria nie wyjaśniła podjętych decyzji wobec Wiatraka, ale nie musi tego robić skoro nie ma presji.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

 

  • Kluczowe pytanie dla wielu kwestii – jaki będzie nowy budżet Unii Europejskiej?

    Powoli końca dobiega perspektywa finansowa Unii Europejskiej 2014-2020, której rozliczenie zapewne potrwa jeszcze rok, może dwa dłużej, to kluczowe staje się pytanie jak będzie wyglądać perspektywa 2021-2027? Wiele inwestycji planowanych jest w oparciu o środki unijne, począwszy od szczebla rządowego po samorządowych.

    Etykiety: Unia Europejska
  • Spółka marszałkowska jeszcze nie inwestuje, ale prezes dobrze zarabia

    W marcu 2018 roku Sejmik Województwa wyraził zgodę na powołanie spółki Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Regionalne. Celem spółki jest prowadzenie dużych inwestycji z ramienia Samorządu Województwa, na razie spółka jeszcze żadnego dużego projektu inwestycyjnego nie prowadzi, natomiast Zarząd Województwa ,reprezentując jedynego wspólnika spółki (Samorząd Województwa) zdecydował o wysokiej pensji dla prezesa.

Wiadomości z regionu

Śledź nas