Jesteś tutaj: HomeBydgoszczKuria twierdzi, że nie wie, ale...

Kuria twierdzi, że nie wie, ale...

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 06 lipiec 2019 10:48

W czwartek ,,Zbliżenia” TVP Bydgoszcz wyemitowały materiał poświęcony zmianom w fundacji Wiatrak, poruszając ten temat nie sposób jednak nie nawiązać również do sytuacji w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Zadziwiające jest przytoczone oświadczenie rzecznika kurii, iż nie ma wiedzy o złożeniu przez ks. Romana Kneblewskiego odwołania od dekretu odwołującego go z funkcji proboszcza.

Komunikat jest absurdalny, bowiem sam biskup Jan Tyrawa udzielił prałatowi Kneblewskiemu odpowiedzi na to odwołanie. Zatem jak można twierdzić, że ks. Kneblewski się nie odwoływał? Jak już pisaliśmy, odwołanie bp. Tyrawa odrzucił w piśmie przekazanym byłemu proboszczowi 26 czerwca. Zgodnie z prawem kanonicznym ks. Kneblewski ma od tego dnia 15 dni na napisanie rekursu, odwołanie hierarchiczne do Watykanu.

 

W przyszłym tygodniu najprawdopodobniej odbędzie się kolejna rozprawa, w sprawie której osoba pokrzywdzona przez skazanego za czynny pedofilskie byłego księdza Pawła K. domaga się od kurii odszkodowania, za dopuszczenie do takiej sytuacji. Kuria jednoznacznie stoi na stanowisku, że miano podstaw, aby sądzić, że Paweł K. może się dopuszczać przestępstw seksualnych. Proces jest niejawny, stąd też jako opinia publiczna mamy problem z ocenieniem sprawy, gdyż materiał dowodowy jest niejawny. Sytuacja, w której kuria twierdzi, że nie wie nic o odwołaniu, do którego odniósł się biskup, jednak daje pod wątpliwość linie obrony kurii.

 

Wprowadzenie księdza przed rozpatrzeniem rekursu

Zgodnie z kanonem 1747§3 Kodeksu Prawa Kanonicznego - Podczas rekursu przeciw dekretowi usunięcia, biskup nie może mianować nowego proboszcza, ale na ten czas powinien zaradzić, ustanawiając administratora parafialnego.

W ubiegłą niedziele, na polecenie bp. Jana Tyrawy dokonano wprowadzenia ks. Krzysztofa Buchholza na urząd proboszcza parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, choć nie minęły jeszcze nawet terminy na złożenie przez ks. Kneblewskiego rekursu. Zapewne w kręgach kościelnych będzie rozpatrzone czy mianowanie nowego proboszcza jest legalne, co może wywoływać w parafii chaos. Ks. Kneblewski poinformował, że do czasu rozpatrzenia rekursu, nie zamierza ingerować w to co się dzieje w parafii.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

Wiadomości z regionu

Śledź nas