Jesteś tutaj: HomeBydgoszczOświadczenie Kurii: Zarzuty wobec Pawła K. dotyczą okresu, gdy nie przebywał w Diecezji Bydgoskiej

Oświadczenie Kurii: Zarzuty wobec Pawła K. dotyczą okresu, gdy nie przebywał w Diecezji Bydgoskiej

Napisał  Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 16 maj 2019 11:52

Bp. Jan Tyrawa po raz pierwszy zabrał głos w sprawie zarzutów jakie kierowane są pod jego adresem w filmie ,,Tylko nie mów nikomu” nawiązujące do sprawy byłego księdza Pawła K., a dokładniej w jego imieniu głos zabiera mecenas Edmund Dobecki. O kolejne przypadki pedofilii pyta natomiast w liście otwartym poseł Paweł Olszewski.

 

Jak wynika z oświadczenia opublikowanego w imieniu biskupa przez mecenasa Dobeckiego, były ksiądz Paweł K. nie był w czasie pracy w Diecezji Bydgoskiej objęty sądowym zakazem pracy z dziećmi i młodzieżą. W październiku 2008 roku Sąd Rejonowy we Wrocławiu uniewinnił ówczesnego księdza Pawła K. od zarzutu pedofilii oraz posiadania dziecięcej pornografii. Złożona przez prokuraturę kasacja sprawiła, że sprawę zbadano raz jeszcze i skazano Pawła K., ale jak oświadcza biskup nie przebywał już w Diecezji Bydgoskiej, co więcej 9 maja 2009 roku bp Tyrawa miał wyrazić brak zgody na dalszy pobyt Pawła K. w Diecezji Bydgoskiej.

 

Jak wynika z wyroku sądu we Wrocławiu zarzuty wobec Pawła K. dotyczą okresu: listopada 2010, od wiosny 2011 do okresu wakacyjnego 2011 i od trzeciego kwartału 2011 do 23 grudnia 2012 r. Z powyższego wynika, że jest to okres, w którym Paweł K. nie był w żaden sposób związany z Diecezją Bydgoską – czytamy w oświadczeniu wydanym w imieniu bp. Tyrawy - Wobec takiej sytuacji kierowanie wobec Księdza Biskupa Jana Tyrawy zarzutu o ukrywanie czynów pedofilskich Pawła K. jest nieuprawnione, nieuczciwe i nie mające nic wspólnego ze stanem faktycznym.

 

Kolejny list otwarty do biskupa skierował natomiast poseł Paweł Olszewski, który pyta o tzw. ,,system ukrywania księży pedofilów”, bezpośrednio pytając o przenoszenie pomiędzy parafiami innego duchownego Mirosława K.

 

Cała treść oświadczenie mecenasa Dobeckiego:

W nawiązaniu do filmu p. Tomasza Sekielskiego  pt. „ Tylko nie mów nikomu” i wniosków wyciąganych na jego podstawie w stosunku do Księdza Biskupa Jana Tyrawy,  Biskupa Bydgoskiego, oświadczam:

  1. W dniu 05 września 2005 r.. Paweł K. został zatrzymany na terenie Archidiecezji Wrocławskiej do dyspozycji prokuratury we Wrocławiu.
  2. Paweł K. nie otrzymał sądowego zakazu do pracy z dziećmi i młodzieżą, pozostając do dyspozycji sądu i prokuratury.
  3. W dniu 01 lipca 2006 r., a więc po prawie roku od momentu zatrzymania, Paweł K. został przeniesiony do Diecezji Bydgoskiej, będąc nadal do dyspozycji prokuratury we Wrocławiu, a po wniesieniu aktu oskarżenia przez Sąd Rejonowy we Wrocławiu.
  4. Przez cały okres pobytu na terenie Diecezji Bydgoskiej Paweł K. w żaden sposób nie był ukrywany przed organami ścigania, ponieważ pełną wiedzę o tym, gdzie się znajdował, miała prokuratura wrocławska, jak i sąd.
  5. W dniu 29 października 2008 r. Sąd Rejonowy we Wrocławiu uniewinnił Pawła K. od zarzutu pedofilii. Natomiast wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu, wydział IV Karny Odwoławczy z dnia 02 kwietnia 2009 r., uniewinnił oskarżonego Pawła K. od zarzutu przechowywania lub posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletniego poniżej lat 15. Wyrok w tym zakresie się uprawomocnił. W wyniku złożonej kasacji przez prokuraturę wyrok w zakresie pornografii został uchylony i skierowany do ponownego rozpoznania. W wyniku uchylenia Paweł K. został skazany z artykułu 202 P.4 A DOT. KK. Wyrok ten zapadł w okresie gdy Paweł K. nie znajdował się na terenie Diecezji Bydgoskiej.
  6. Pismem z dnia 07 maja 2009 r., Biskup Diecezji Bydgoskiej nie wyraził zgody na dalszy pobyt Pawła K. na terenie Diecezji Bydgoskiej. Paweł K. wrócił do Archidiecezji Wrocławskiej 01 lipca 2009 r.
  7. Od dnia 02 lipca 2009 r. Paweł K. znajdował się na terenie swojej macierzystej Archidiecezji Wrocławskiej i nie miał nic wspólnego z Diecezją Bydgoską.
  8. Paweł K. po roku pobytu na terenie Archidiecezji Wrocławskiej, nawiązał kontakt z osobą, którą poznał w okresie swego pobytu w Bydgoszczy.
  9. Jak wynika z wyroku sądu we Wrocławiu zarzuty wobec Pawła K. dotyczą okresu: listopada 2010, od wiosny 2011 do okresu wakacyjnego 2011 i od trzeciego kwartału 2011 do 23 grudnia 2012 r. Z powyższego wynika, że jest to okres, w którym Paweł K. nie był w żaden sposób związany z Diecezją Bydgoską.

Należy zauważyć, iż w okresie, w którym Paweł K. przebywał na terenie Diecezji Bydgoskiej nie posiadał żadnego zarzutu dotyczącego pedofilii i nie ustalono, iż taki czyn miał miejsce. Diecezja Bydgoska nie może ustosunkować się do okresu przebywania Pawła K. na terenie Archidiecezji Wrocławskiej, ponieważ na ten temat posiada wiedzę tylko z pozwu skierowanego do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy o odszkodowanie.

Wobec takiej sytuacji kierowanie wobec Księdza Biskupa Jana Tyrawy zarzutu o ukrywanie czynów pedofilskich Pawła K. jest nieuprawnione, nieuczciwe i nie mające nic wspólnego ze stanem faktycznym.

Należy jeszcze raz podkreślić, że zarówno prokuratura jak i sąd nie widziały potrzeby wydania postanowienia, na okres trwania postępowania, o  zakazie kontaktowania się Pawła K. z dziećmi, młodzieżą względnie wykonywania innych czynności związanych z nauczaniem dzieci i młodzieży.

W powyższej kwestii toczy się sprawa z powództwa cywilnego.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Przeżyjmy te chwile raz jeszcze

    Europejska Federacja Lekkoatletyczna – European Athletics – opublikował niespełna trzyminutowy film podsumowujących tegoroczne Drużynowego Mistrzostwa Europy Super Liga, których gospodarzem była Bydgoszcz. Bohaterami filmu są reprezentanci Polski, ale czemu się dziwić, skoro zdominowali oni ten turniej, odnosząc historyczne zwycięstwo.

  • Brytyjskie media żyły wpadką w Bydgoszczy

    Równy tydzień temu kończyły się Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce, których gospodarzem była Bydgoszcz. Historyczny triumf reprezentacji Polski zapamiętamy na długo, a w innych krajach naturalne jest, że uwaga zwrócona była w inne kwestie. Brytyjskie media wyjaśniają dość zagadkową dyskwalifikację brytyjskiej sztafety 4x400 metrów, w jednej z ostatnich konkurencji turnieju.

Wiadomości sportowe

Wiadomości z regionu

Śledź nas