Jesteś tutaj: HomeBydgoszczKrupa: ZIT jest fikcją

Krupa: ZIT jest fikcją

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 23 kwiecień 2019 00:03

Przed tygodniem na Sejmiku Województwa prezentowana była radnym informacja o wdrażaniu polityki regionalnej, w tym w oparciu o Zintegrowane Inwestycje Terytorialne. Dyrektor Pietrucień mówił też o początkowych problemach, czyli braku porozumienia pomiędzy Bydgoszczą i Toruniem.

- ZIT jest fikcją – stwierdził wiceprzewodniczący sejmiku Łukasz Krupa - W czerwcu będzie trzeba się zastanowić jak to ma funkcjonować w nowej perspektywie.

 

Zdaniem Krupy o tym, że ZIT jest fikcją świadczy brak realizacji zadań, które integrowałyby Bydgoszcz i Toruń - Realizowane działania nie wpływają na integrację miast stołecznych, bo zarówno termomodernizacja oraz infrastruktura przedszkolna, rewitalizacji, ani oświetlenie czy instytucje kultury nie mają żadnych cech integracyjnych.

 

Celem Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych jest integracja obszarów funkcjonalnych, dlatego też to narzędzie realizacji polityki rozwoju nazywane jest niekiedy jako wstęp do budowania metropolii. W województwie kujawsko-pomorskim po długiej batalii utworzono ZIT bydgosko-toruński.

 

Z puli dedykowanej na perspektywę unijną 2014-2020 (realne rozliczenie do 2023 roku) ZIT uzyskał blisko 720 mln zł, z czego podpisano już umowy na wydatkowanie prawie 500 mln zł, co daje wykorzystanie alokacji na poziomie 69,45%. Realne rozliczenie wynosi 9,55% alokacji, ale zdaniem Urzędu Marszałkowskiego do końca roku wyniesie 79%.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Sportis czy Mustang?

    Za nami 29 kolejka V ligi – w tym tygodniu Zawisza będący pewnym awansu do IV ligi pauzował z powodu wycofania się z rozgrywek Iskry Ciechocin. W tej kolejce nie wybiegli na boisko również piłkarze Mustanga Ostaszewo, którzy z powodu wycofania się z rozgrywek Gryfa Siecienko sobotni mecz wygrali poprzez walkower. Wicelider Sportis Łochowo wygrał 1:2 na wyjeździe z Pomorzaninem Serock.

  • Trzy lata i trzy awanse

    Zaczęło się w 2016 roku, gdy pojawiła się realna groźba, że Zawisza zniknie z piłkarskiej mapy Polski, gdy wręcz sensacyjnie klub nie otrzymał licencji na grę w I lidze. Zapadła decyzja, aby oddolnie odbudować piłkę na Zawiszy - zaczęto od B-klasy, bez większego prestiżu, ale patrząc długofalowo do przodu. Dzisiaj mamy już IV ligę, a cel pozostaje niezmienny Ekstraklasa.

    Etykiety: Zawisza Bydgoszcz

Wiadomości sportowe

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.