Jesteś tutaj: HomeBydgoszczJasiakiewicz obawia się, że zmiany na UMK zaszkodzą jedności województwa

Jasiakiewicz obawia się, że zmiany na UMK zaszkodzą jedności województwa

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 15 kwiecień 2019 12:16

We wtorek Senat Uniwersytetu Mikołaja Kopernika planuje głosować nad nowym statutem. Zdaniem pracowników Collegium Medicum zniesie to całkowicie autonomię tej jednostki. Sytuacja budzi tym bardziej emocje, że CM powstało z tytułu włączenia Akademii Medycznej do UMK.

 

Do sprawy nawiązał w trakcie dzisiejszej sesji Sejmiku Województwa radny Roman Jasiakiewicz - Po 15 latach Collegium Medicum zgodnie z projektem statutu całkowicie traci autonomie. Mam apel do marszałka i członków zarządu o podjęcie rozmów, do jakich podziałów w województwie będzie to prowadzić. Nie będzie to służyć budowaniu jedności województwa kujawsko-pomorskiego.

 

Marszałek Piotr Całbecki w odpowiedzi przyznał, że samorząd zbytnio nie ma możliwości do działania w wewnętrznych sprawach uczelni - Niewiele mam do powiedzenia, ponieważ nikt nie konsultował zmian statutu z Samorządem Województwa, choć uważam, że ta sprawa wymaga pewnej atencji, bowiem doszło w przeszłości do połączenia. Mam nadzieje, że ani województwu ani uniwersytetowi te zmiany nie zaszkodzą.

 

Władze UMK prace nad nowym statutem wyjaśniają jako potrzebę dostosowania go do nowej ustawy o szkolnoctwie wyższej.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

  • Za reklamę 2 dni przed wyborami zapłaciliśmy 17 tys. zł

    24 maja był ostatnim dniem kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Tego dnia w niektórych regionalnych gazetach ukazał się wywiad sponsorowany z jednym z kandydatów – ironicznie dodajmy, że zapewne to tylko był przypadek - wywiad dotyczył jednak jego funkcji w Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Publikacji nie sponsorował komitet wyborczy, ale zapłacono za nią z pieniędzy publicznych.

  • Opozycja nie pójdzie do wyborów wspólnie

    Blok Koalicji Europejskiej, który powołano na wybory do Parlamentu Europejskiego, ostatecznie nie przetrwał do wyborów parlamentarnych, choć jeszcze niedawno panowało na opozycji przekonanie, że tą współpracę należy w takiej formie utrzymać. Ostatecznie liderzy się nie dogadali, a jak nie wiadomo o co chodzi, to jak zwykle chodzi o miejsca na listach wyborczych.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.