Jesteś tutaj: HomeBydgoszczCo dalej z siatkarskim Chemikiem?

Co dalej z siatkarskim Chemikiem?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 28 listopad 2018 12:18
Co dalej z siatkarskim Chemikiem? Archiwum

Występujący w PlusLidze Chemik Bydgoszcz znalazł się w sporych tarapatach finansowych. Klub z powodu zadłużenia może nie dokończyć bieżącego sezonu. O problemach klubu dyskutowano na dzisiejszej sesji Rady Miasta, bowiem zaangażowanie miasta będzie kluczowe dla ewentualnego ratowania dalszej bytności w PlusLidze.

 

Sytuacja jest o tyle niestandardowa, iż prowadząca klub spółka Łuczniczka Bydgoszcz jest prawie w pełni prywatnym podmiotem, co nieco utrudnia ingerencje finansową samorządu, aby nie narazić się na zarzuty związane ze złym zarządzaniem publicznymi finansami. Z tego też powodu prezydent Rafał Bruski chciał, aby temat został omówiony na forum Rady Miasta, zanim podejmie ewentualne działania. Z tym, że miasto powinno rozważyć zaangażowanie zgodziła się zdecydowana większość radnych, w tym również przedstawiciele opozycji.

 

Dług klubu szacuje się na 1.5 mln zł, natomiast bieżące zobowiązania zagrażające bytności klubu w PlusLidze szacuje się na ok. 800 tys. zł. Prezydent wspomniał, że widzi na chwilę obecną dwie drogi działania: odkup klubu za symboliczną kwotę lub pomoc w spłaceniu bieżącego zadłużenia, czyli około 800 tys. zł, np. poprzez zakup usług promocyjnych. Jednocześnie zaznaczył, że pierwsza opcja niezbyt go przekonuje, bowiem kupując klub za symboliczną złotówkę, Miasto Bydgoszcz weźmie na siebie od razu 1.5 mln zł długu - Jeżeli nasza spółka raz nazywa się Łuczniczka, raz Delecta, a raz Chemik to ona nie ma takiej wartości – wyraził wątpliwości co do wartości marki klubu prezydent.

 

Jeżeli chodzi natomiast o zakup usług promocyjnych, prezydent chciałby mieć pewność, że ta usługa będzie wykonana, czyli klub dotrwa do końca rozgrywek PlusLigi. Na dzisiaj żadnych decyzji jednak bydgoski samorząd nie podjął.

 

Radny Jerzy Mickuś pytał o wynagrodzenia zarządu, aby wiedzieć jaki procent potencjalnej pomocy trafiłby na uregulowanie tych płac. Jedyny członek zarządu Janusz Zacniewski przyznał, że zarabia ponad 9 tys. zł, ale z uwagi na trudną sytuację klubu od czerwca nie otrzymał żadnej wypłaty.

 

Aktualizacja

Rada Miasta zabezpieczyła w budżecie na 2018 rok kwotę 400 tys. zł na ratowanie klubu. Prezydent zaznaczył jednak, że spółka otrzyma pieniądze pod warunkiem, że przygotuje akceptowalny program naprawczy.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Tym razem derby Bydgoszczy bez rozstrzygnięcia

    Konfrontacja Zawiszy z Chemikiem przy ulicy Gdańskiej była wyczekiwana od dawna – warto przypomnieć, że mecz ten miał się odbyć w ramach sezonu 2019/2020 w marcu, ale dotarcie wirusa COVID-19 do Polski pokrzyżowało te plany. Mecz się odwlekł, ale nie uciekł, w sobotę 1 sierpnia na inaugurację rozgrywek IV ligi sezonu 2020/2021 Zawisza podejmował przy Gdańskiej Chemika.

  • Zwycięzca okręgowego Pucharu Polski zagra z II ligowcem

    PZPN przeprowadził losowanie 1/16 finału Pucharu Polski w sezonie 2020/2021. II ligowiec Zagłębie Sosnowiec podejmie zwycięzce okręgowego Pucharu Polski w sezonie 2019/2020, którego poznamy w środę 5 sierpnia. Będzie to albo Zawisza Bydgoszcz, albo Unia Janikowo.

Wiadomości sportowe

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Bydgoska policja nie jest zabawką.Nie może byc używana bez powodu i nie powinna gnebić ludzi..Takich polecen nie powinni wydawac przełozeni.. W trosce zarowno o mieszkańców jak i naszych policjantów moje wystapienie na posiedzeniu Komisji Administracji 29.06.2020..posłuchajcie...będzie pisemne stanowisko Ministra

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Wtorek, 30 czerwca 2020

 

W sprawie interwencji policyjnych w Bydgoszczy

  • Senator Ryszard Bober zarażony COVID-19

    Portal Onet.pl poinformował, że zarażenie COVID-19 potwierdzono o senatora Ryszarda Bobera, który w Senacie reprezentuje okręg grudziądzki. Z powodu potwierdzonych przypadków zarażenia COVID-19, przesunięto obrady Senatu i Sejmu.

    Etykiety: Ryszard Bober
  • 14 tys. mandatów za brak maseczek

    Sprawdzając obowiązek zakrywania ust i nosa pouczyliśmy już prawie 55 tys. osób, prawie 14 tys. ukaraliśmy mandatem karnym, a w prawie 6 tys. przypadkach skierowaliśmy wnioski o ukaranie do sądu - powiedział w poniedziałek PAP rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu