Jesteś tutaj: HomeRegionW Bydgoszczy także pojawiają się głosy o potrzebie współpracy z Chojnicami

W Bydgoszczy także pojawiają się głosy o potrzebie współpracy z Chojnicami

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne środa, 15 październik 2014 11:15

Przed tygodniem w rozmowie z nami kandydat do Sejmiku Pomorskiego Adam Gogacz mówił o potrzebie współpracy Chojnic z Bydgoszczą. Zgadza się z nim przewodniczący Rady Miasta Bydgoszczy Roman Jasiakiewicz, a radny Stefan Pastuszewski mówi nawet o tym, że to miasto powinno wrócić do naszego województwa.

- Leżymy na granicy województw, stąd też ekonomicznie jesteśmy skazani na bliską współpracę z Bydgoszczą – tłumaczył nam Adam Gogacz - Kiedyś wielu mieszkańców Chojnic pracowało w Bydgoszczy. Podróż pomiędzy naszymi miastami koleją jest przede wszystkim bezpieczna. Jeżdżenie każdego dnia samochodem ponad 100 km przy takim stanie dróg wiąże się mimo wszystko z jakimś ryzykiem.

 

- To są więzi, które trwały kilkadziesiąt lat – przyznaje przewodniczący Rady Miasta Bydgoszczy Roman Jasiakiewicz - Podział, który nastąpił w czasie reformy samorządowej jest sztuczny – z Borowiaków zrobiono Kaszubów – dodaje.

 

Jasiakiewicz przypomina nam, że to Bydgoszcz tworzyła jeszcze nie tak dawno park narodowy w Borach Tucholskich, który swoim zasięgiem dociera do Chojnic.

 

- Te więzy są naturalne, nie tylko z powodu odległości. Występują cały czas więzy między ludzkie chociażby literackie, w których mam okazję uczestniczyć – ocenia radny PiS Stefan Pastuszewski - Mamy silne związki z Chojnicami i uważam, że powinny wrócić do naszego województwa.

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Zwróciłem się z apelem do Marszałek Sejmu o wprowadzenie do planu prac komisji debaty nad utworzeniem Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszcczy. Głównym problemem walki z epidemią, jak się okazuje, nie są dzisiaj pieniądze, nie są maseczki, nawet nie są respiratory, ale jest nim czynnik ludzki, czyli specjaliści

- tutaj