Jesteś tutaj: HomeMagazynKryzys w relacjach Białorusi z zachodem największy od 1991 roku (raport)

Kryzys w relacjach Białorusi z zachodem największy od 1991 roku (raport)

Napisane przez  Ł.R. / OSW Opublikowano w Magazyn poniedziałek, 05 październik 2020 17:06

W ubiegłym tygodniu władze Białorusi wezwały Polskę i Litwę do redukcji personelu dyplomatycznego, ponadto białoruski MSZ zapowiedział wprowadzenie sankcji dotyczących wjazdu do tego kraju dla przedstawicieli państw i instytucji Unii Europejskiej. Jest to o tyle wymowne, bo pokazuje, że Białoruś nie jest zainteresowana dialogiem z zachodnią Europą.

W weekend doszło na Białorusi do kolejnych protestów niezadowolonych z przebiegu sierpniowych wyborów obywateli. Coraz brutalniejsza reakcja reżimu sprawia, że poza stolicą protesty słabną. W Mińsku protestowało w niedzielę ponownie około 100 tys. Białorusinów, władza próbowała rozbić protest przy użyciu armatek wodnych, ale nieskutecznie.

 

Skala niedzielnych protestów wskazuje na pogłębienie podziału na wciąż aktywny Mińsk, gdzie w cotygodniowych marszach niezmiennie bierze udział ok. 100 tys. osób, i coraz bardziej pasywną prowincję, gdzie w większości miast obwodowych liczba uczestników rzadko przekracza 1 tys. Znamiennym przypadkiem jest Homel, w którym, po brutalnym stłumieniu liczącej kilkuset uczestników ubiegłotygodniowej manifestacji, tym razem w miejscu wyznaczonym na początek akcji protestacyjnej pojawiło się niewiele osób. Spadająca liczebność demonstracji w regionach wskazuje na stopniowe wygasanie dynamiki protestów poza stolicą. Dodatkowo świadczy o tym także bardzo skromny przebieg cotygodniowego sobotniego marszu kobiet (w popularnych internetowych komunikatorach po raz pierwszy nie pojawiły się wezwania do udziału w tych protestach). Brak ustępstw ze strony władz, brutalne zatrzymania demonstrantów, a także zmęczenie długotrwałością konfrontacji z reżimem sprawiają, że zbuntowani obywatele stopniowo rezygnują z niektórych dotychczasowych akcji protestu. Głównym przejawem sprzeciwu pozostaje niedzielny marsz w stolicy, wobec którego siły porządkowe wciąż nie znalazły skutecznej taktyki – ocenia Kamil Kłysiński z Ośrodka Studiów Wschodnich.

 

Warte obejrzenia

  

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Wczoraj Ziobro i kamraci głosują z opozycją...
A prezes dzisiaj"każdy kto rozbija dzisiaj prawicę działa przeciw Polsce, przeciw polskiej rodzinie"

 

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Piątek, 26 lutego 2021
  • Narasta napięcie w związku z misją WHO w Chinach

    Misja pod egidą Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Wuhanie nie przyniosła dotąd jasnej odpowiedzi na nurtujące świat pytanie o pochodzenie koronawirusa. Amerykańskie media zarzucają Chinom ukrywanie danych. W atmosferze napięć politycznych zespół naukowców przełożył publikację wstępnego raportu.

    Etykiety: covid19
  • Dla młodego pokolenia etos Solidarności niewiele już znaczy. Politycy tego nie chcą natomiast widzieć

    Przed tygodniem byłem świadkiem jak policjanci znoszą z ulicy młodych aktywistów, którzy zablokowali ulicę Jagiellońską, domagając się większych działań rządzących na rzecz klimatu. Nie zamierzam chwalić takiego łamania przepisów, ale nie sposób nie zauważyć, że jest to autentyczna deklaracja tożsamościowa młodego pokolenia. Mogę mieć wobec tej rewolucji politycznej duże obawy, ale nie mogę udawać, że to się nie dzieje.

Wiadomości z regionu