Jesteś tutaj: HomeEurowyboryPracujący dla sztabowców 1 maja

Pracujący dla sztabowców 1 maja

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Wybory do Parlamentu Europejskiego czwartek, 01 maj 2014 21:49

Dzień 1 maja zgodnie z polskim prawem jest dniem wolnym od pracy w handlu. Ten dzień był bardzo pracowity dla kandydatów do Parlamentu Europejskiego i ich sztabowców. Taki jest jednak urok okresu kampanii wyborczej.

 

Z racji rocznicy 10-lecia wejścia Polski do Unii Europejskiej, w całym regionie odbywały się pikniki europejskie, na których z chęcią gościli kandydaci wraz ze współpracownikami. Europoseł Janusz Zemke 1 maja rozpoczął od udziału w manifestacji z okazji Święta Pracy w Bydgoszczy.

 

Najwięcej tego dnia działo się jednak w stolicy, gdzie na manifestacji zorganizowanej przez OPZZ i SLD gościł jeden z kandydatów na szefa Komisji Europejskiej Niemiec Martin Schultz.

 

Mówił on o tym, że 27 mln Europejczyków nie ma pracy, z tego około 6 mln stanowią ludzie młodzi. O tym, że jest to duża liczba świadczy fakt, iż Polska będąca jednym z większych państw UE liczy 38 mln mieszkańców.

 

- Młodzi ludzie płacą swoimi karierami za kryzys spowodowany przez spekulantów – wyjaśniał Martin Schultz.

 

Socjaldemokraci i Postępowcy (S&D) zamierzają walczyć o Europę bardziej solidarną i wyrównującą szansę. W skład tej frakcji wejść mają ponownie europosłowie SLD. Sondaże dają obecnie S&D drugi wynik z niezbyt dużą stratą do EPP, stąd też Martin Schulzt ma cały czas szansę na objęcie funkcji przewodniczącego KE.

 

- Nie możemy godzić się na to, aby najsłabsi musieli płacić za ratowanie banków – mówił z kolei w Bydgoszczy europoseł Janusz Zemke.

 

Dość aktywnie dzień 1 maja przepracowali także narodowcy. Pierw pod siedzibą Komisji Europejskiej w Polsce złożyli zdjęte flagi Unii Europejskiej, które w ich opinii wisiały nielegalnie.

 

To najlepsze miejsce gdzie możemy wyrazić to, co myślimy o 10-ciu latach Polski w UE. Naszym zdaniem bilans wygląda negatywnie – tłumaczył Radiu Maryja Krzysztof Bosak.

 

Następnie przedstawiciele Ruchu Narodowego udali się na Plac Zbawiciela, pod instalacje artystyczną zwaną tęczą, która w ich opinii została zbudowana za pieniądze podatników bez woli warszawiaków. W kierunku tęczy poleciały jajka, kilka osób zostało zatrzymanych przez policję.

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Bydgoska policja nie jest zabawką.Nie może byc używana bez powodu i nie powinna gnebić ludzi..Takich polecen nie powinni wydawac przełozeni.. W trosce zarowno o mieszkańców jak i naszych policjantów moje wystapienie na posiedzeniu Komisji Administracji 29.06.2020..posłuchajcie...będzie pisemne stanowisko Ministra

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Wtorek, 30 czerwca 2020

 

W sprawie interwencji policyjnych w Bydgoszczy