Jesteś tutaj: HomeBydgoszczNiedzielne wybory mogą wyborcom wydawać się skomplikowane – przygotowaliśmy krótki poradnik

Niedzielne wybory mogą wyborcom wydawać się skomplikowane – przygotowaliśmy krótki poradnik

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 05 kwiecień 2024 10:33

Wybory samorządowe to spore przedsięwzięcie, bo w praktyce mamy do czynienia aż z trzema/czeterema oddzielnymi wyborami – wybieramy: prezydentów miast, radnych wojewódzkich, radnych miejskich i niekiedy też radnych powiatowych (w przypadku Bydgoszczy miasta na prawach powiatu radni mają obie te kompetencje). Te wybory są jednak wyjątkowo skomplikowane za sprawą – bo poszczególne siły polityczne na różnym szczeblu kandydują w różnych wariantach. Dlatego ostatniego dnia kampanii wyborczej przygotowaliśmy poradnik.

 

Wybory prezydenta miasta

W tym wypadku sprawa jest dość jasna – mamy cztery nazwiska, która pojawią się w kolejności alfabetycznej:

- Maja Adamczyk
- Rafał Bruski
- Joanna Czerska-Thomas
- Łukasz Schreiber

 

Wybory do Sejmiku Województwa
W Bydgoszczy będziemy wybierać kandydatów zarejestrowanych przez sześć komitetów. W ramach losowania będą one rozlokowane w następującej kolejności:
- Prawo i Sprawiedliwość
- Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy
- Trzecia Droga
- Lewica
- Koalicja Obywatelska
- Polska Liberalna – Strajk Przedsiębiorców

 

Wybory do Rady Miasta
Tutaj sprawa najbardziej się komplikuje, bowiem formacje startujące do sejmiku, do wyborów do Rady Miasta poszły w innych konfiguracjach. Kolejność list według losowania przeprowadzonego przez PKW:
- Trzecia Droga
- Koalicja Obywatelska
- Europejska Lewica (komitet wystawił listy tylko w części okręgów, zatem nie każdy bydgoski wyborca będzie miał do wyboru kandydatów Europejskiej Lewicy)
- Bydgoska Prawica

 

W ramach przypomnienia – Bydgoska Prawica to wspólny komitet PiS-u i Konfederacji, czyli formacji, które do sejmiku wystawiają osobne listy. Na listach Trzeciej Drogi znajdziemy natomiast kandydatów lewicowego Razem, które w wyborach do sejmiku startuje już z listy Lewicy.

 

Dodatkowe skomplikowanie w wyborach do Rady Miasta wywołać może pierwsza od długich lat zmiana granic okręgów wyborczych.

Warte obejrzenia

  • Dobre wyniki Polaków na Memoriale Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy

    Natalia Kaczmarek we wspaniałym stylu wygrała bieg na 400 metrów podczas 6. Memoriału Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy. Kaczmarek zwyciężyła w czasie 49.86 sek., bijąc rekord mityngu. Rekordów mityngu w Bydgoszczy było zresztą więcej, a publiczność zgromadzona na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka nie mogła się nudzić i oklaskiwała też m.in. zwycięstwo Pawła Fajdka w rzucie młotem.

  • Zakończyły się Wioślarskie Mistrzostwa Europy w Kruszwicy. Sportowo Polska jednak nie dominowała

    Za nami kolejna międzynarodowa impreza wioślarska zorganizowana na Gople w Kruszwicy. W niedzielnych finałach dwukrotnie miejsca na podium wywalczyły polskie osady. Wicemistrzowskie tytuły wywalczyli Błażej Barański, Jakub Olszewski, Aleks Narożny i Remigiusz Matulewicz (JM4x) oraz Zuzanna Czaja, Zuzanna Królikiewicz, Anna Solarska i Wiktoria Syrytczyk (JW4x).

Wiadomości sportowe

  • Szkoły nie przygotowują uczniów na wejście w dorosłość. Oceny wciąż ważniejsze od kompetencji przyszłości i kreatywności

    Około 40 proc. uczniów, zarówno szkół podstawowych, jak i średnich, uważa, że popełnienie błędu oznacza, że nie są mądrzy – wynika z raportu „Mogę wszystko. Co na to współcześni uczniowie?” Fundacji Teach for Poland. Obawa przed byciem tak odbieranym powoduje także, że wielu z nich nie zadaje pytań, kiedy czegoś nie wiedzą. – W konsekwencji za kilkanaście lat będziemy społeczeństwem, które będzie się bało innowacji i zmian – ocenia Katarzyna Nabrdalik, prezeska Fundacji Teach for Poland. Wielu uczniów regularnie stawia sobie cele i do nich dąży, ale często kojarzą się one z ocenami. To wyniki w nauce, a nie rozwój umiejętności, są traktowane jako wyznacznik sukcesu.

  • Marszałek chciałby rozmawiać tylko o tym co wygodne, ale to pokazuje kryzys samorządności wojewódzkiej

    Gdy w poniedziałek ukazała się u nas publikacja o tym, że ,,media władzy”, czyli wydawane za nasze pieniądze przez samorządy i tworzone przez urzędników przemilczały krytyczny dla promu w Solcu Kujawskim raport NIK, w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu odbywała się sesja Sejmiku Województwa. Po wypowiedziach marszałka Piotra Całbeckiego nie należy się specjalnie dziwić, że podlegli mu pracownicy Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Rozwoju temat przemilczeli w ramach swoich mediów.

Wiadomości z regionu