Jesteś tutaj: HomeInowrocławW powiecie inowrocławskim czeka nas sporo dogrywek wyborczych w niedzielę

W powiecie inowrocławskim czeka nas sporo dogrywek wyborczych w niedzielę

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Inowrocław środa, 17 kwiecień 2024 19:20

Powiat inowrocławski tworzy dziewięć gmin, z czego w aż pięciu w najbliższą niedzielę odbędzie się druga tura wyborów. Sporo uwagi poświęca się rywalizacji w mieście Inowrocławiu, przyjrzyjmy się tym razem jednak pozostałym miejscom.

 

Na początek jednak zobaczmy gdzie już wybrano nowych włodarzy: W Rojewie nadal rządzić będzie wieloletni wójt Rafał Żurowski, który był 7 kwietnia jedynym kandydatem – 83,2% głosujących mając do wyboru pytanie tak lub nie dla Żurowskiego poparło go. Dogrywki nie będzie też w Pakości – dotychczasowy burmistrz nie kandydował, a w pierwszej turze pomimo sześciu kandydatów blisko 60% poparcia uzyskał Michał Siembab. W pierwszej turze wybory rozstrzygnęły się jeszcze w Kruszwicy, tam były wojewoda Mikołaj Bogdanowicz uzyskał prawie 52% głosów pokonując dotychczasowego burmistrza Dariusza Witczaka. Nowego wójta ma też Dąbrowa Biskupia, ale z racji tylko dwóch kandydatów nie mogło to się rozstrzygnąć inaczej – wygrał Marcin Filipiak z 59% poparciem.

 

Zacznijmy od gminy wiejskiej Inowrocław, czyli tzw. obwarzanka wokół Inowrocławia. Wieloletni wójt Tadeusz Kacprzak uzyskał jedynie 25,37% poparcia, dało mu to wejście do drugiej tury w której wygrał Grzegorz Piątek ze stowarzyszenia Nasze Kujawy (tworzonego w dużej mierze przez byłych działaczy partii Gowina).

 

Wyrównany wynik mamy w Gniewkowie – burmistrz Adam Straszyński wygrał pierwsza turę, ale minimalnie uzyskując 27,34%, gdy druga Ilona Wodniak-Kuraszkiewicz uzyskała 27,12% - zatem mamy różnice mniejszą niż punkt procentowy.

 

W Złotnikach Kujawskich dotychczasowy włodarz nie kandyduje, w pierwszej turze ponad 45% poparcia uzyskał Waldemar Kubiak, któremu w niedzielę przyjdzie się zmierzyć z Piotrem Woźniakiem.

 

Zostaje nam jeszcze Janikowo – tutaj również dotychczasowy burmistrz nie kandyduje. Stawka po pierwszej turze jest bardzo wyrównana, bo Bartłomiej Jaszcz wygrał ją z poparciem 27,41%, gdy druga Agata Gilas-Pyzik uzyskała 26,84%. Zatem podobnie jak w Gniewkowie jest tutaj bardzo wyrównana stawka.

Warte obejrzenia

  • Dobre wyniki Polaków na Memoriale Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy

    Natalia Kaczmarek we wspaniałym stylu wygrała bieg na 400 metrów podczas 6. Memoriału Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy. Kaczmarek zwyciężyła w czasie 49.86 sek., bijąc rekord mityngu. Rekordów mityngu w Bydgoszczy było zresztą więcej, a publiczność zgromadzona na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka nie mogła się nudzić i oklaskiwała też m.in. zwycięstwo Pawła Fajdka w rzucie młotem.

  • Zakończyły się Wioślarskie Mistrzostwa Europy w Kruszwicy. Sportowo Polska jednak nie dominowała

    Za nami kolejna międzynarodowa impreza wioślarska zorganizowana na Gople w Kruszwicy. W niedzielnych finałach dwukrotnie miejsca na podium wywalczyły polskie osady. Wicemistrzowskie tytuły wywalczyli Błażej Barański, Jakub Olszewski, Aleks Narożny i Remigiusz Matulewicz (JM4x) oraz Zuzanna Czaja, Zuzanna Królikiewicz, Anna Solarska i Wiktoria Syrytczyk (JW4x).

Wiadomości sportowe

« Lipiec 2014 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
  • Szkoły nie przygotowują uczniów na wejście w dorosłość. Oceny wciąż ważniejsze od kompetencji przyszłości i kreatywności

    Około 40 proc. uczniów, zarówno szkół podstawowych, jak i średnich, uważa, że popełnienie błędu oznacza, że nie są mądrzy – wynika z raportu „Mogę wszystko. Co na to współcześni uczniowie?” Fundacji Teach for Poland. Obawa przed byciem tak odbieranym powoduje także, że wielu z nich nie zadaje pytań, kiedy czegoś nie wiedzą. – W konsekwencji za kilkanaście lat będziemy społeczeństwem, które będzie się bało innowacji i zmian – ocenia Katarzyna Nabrdalik, prezeska Fundacji Teach for Poland. Wielu uczniów regularnie stawia sobie cele i do nich dąży, ale często kojarzą się one z ocenami. To wyniki w nauce, a nie rozwój umiejętności, są traktowane jako wyznacznik sukcesu.

  • Marszałek chciałby rozmawiać tylko o tym co wygodne, ale to pokazuje kryzys samorządności wojewódzkiej

    Gdy w poniedziałek ukazała się u nas publikacja o tym, że ,,media władzy”, czyli wydawane za nasze pieniądze przez samorządy i tworzone przez urzędników przemilczały krytyczny dla promu w Solcu Kujawskim raport NIK, w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu odbywała się sesja Sejmiku Województwa. Po wypowiedziach marszałka Piotra Całbeckiego nie należy się specjalnie dziwić, że podlegli mu pracownicy Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Rozwoju temat przemilczeli w ramach swoich mediów.

Wiadomości z regionu