Jesteś tutaj: HomeBydgoszczTydzień buntu w MZK (raport)

Tydzień buntu w MZK (raport)

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 01 lipiec 2022 12:44

Rozpoczął się 8 dzień strajku w MZK – wokół sprawy jest wiele polityki, stąd też przygotowaliśmy podsumowanie dotyczące wyłącznie konkretów, które pojawił się w okresie przed nielegalnym strajkiem oraz w trakcie jego trwania. Informacje te opierane są o publiczne wypowiedzi różnych stron.

Rok 2021 – W MZK ma miejsce spór zbiorowy, powołano niezależnego mediatora jakim został Roman Rogalski z Nadwiślańskiego Związku Pracodawców Lewiatan. W wyniku jego działalności wypracowano kompromis na mocy, którego pracownicy MZK otrzymali w ubiegłym roku po 300 zł podwyżek. Pod ostatecznym porozumieniem obok władz MZK podpisali się też liderzy związkowi.

 

Początek roku 2022 – z uwagi na wysoką inflację w MZK pojawiło się oczekiwanie kolejnych 560 zł podwyżek. W kwietniu wypracowano pierwszą transzę w wysokości 210 zł z wyrównaniem od stycznia 2022 rok.

 

21 czerwca 2022 – Komitet Międzyzakładowy (przedstawiciel NSZZ Solidarność oraz Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej ) spotykają z zarządem MZK w temacie drugiej transzy w kwocie 350 zł. Prezes Andrzej Wadyński informuje, że MZK negocjuje umowę powierzenia na kolejne lata z miastem, stąd też informacje o możliwej podwyżce Wadyński obiecuje przedstawić na początku lipca.

 

23 czerwca 2022 (czwartek) – do mediów wycieka nieoficjalna informacja, że w piątek może dojść do strajku, z racji braku formalnego sporu zbiorowego nie może być on legalny. Mieszkańcy nie dostają jednak żadnego jednoznacznego komunikatu, muszą czekać na informację do piątku czy dojadą komunikacją miejską.

 

24 czerwca 2022 – rozpoczyna się nielegalny strajk, nad ranem załoga formułuje żądanie dymisji prezesa Wadyńskiego oraz 1 tys. zł podwyżki. Liderem strajku zostaje Andrzej Arndt (występując publicznie w imieniu załogi), który twierdzi jednak, że nie był inicjatorem tego strajku.

Po południu strajkujący spotykają się z prezydentem Rafałem Bruskim. Włodarz miasta informuje ,że budżet miasta nie dołoży MZK na wypłaty, jednocześnie podkreślając, że prywatny przewoźnik Irex-Trans, który obsługuje 1/4 bydgoskich linii jest o 18% tańszy od MZK. Dzień kończy się poważnymi rozbieżnościami.

 

Zapada tego dnia też decyzja o dymisji prezesa Andrzeja Wadyńskiego (obowiązki będzie pełnił do czasu wyboru następcy).

 

27 czerwca 2022 – obraduje Rada Miasta Bydgoszczy, dyskusja na sesji nie przynosi jednak żadnego przełomu, powołano jedynie komisję doraźną, która ma próbować coś z tą sprawą zrobić.

 

28 czerwca 2022 roku - Związek Zawodowy Pracowników Komunikacji Miejskiej, którego liderem jest Andrzej Arndt rozpoczyna formalnie spór zbiorowy, przyjmując postulat podniesienia płacy o 1 tys. zł. (zgodnie z prawem zgłoszenie sporu zbiorowego rozpoczyna procedurę, w której prowadzone mogą być mediacje, a w ostateczności może dojść nawet do strajku generalnego – w tym wypadku ten strajk już trwał od 7 dni).

Przewodniczący NSZZ Solidarność Regionu Bydgoskiego Leszek Walczak (w rozmowie z Portalem Kujawskim) odcina się od tej formy strajku podkreślając, że dla Solidarności wiążące są ustalenia z 21 czerwca, czyli związek liczy, że na początku lipca uda się porozmawiać z zarządem o możliwych podwyżkach.

 

Prezydent Rafał Bruski informuje, że odbył rozmowę z Walczakiem i planuje z Solidarnością nawiązać współpracę w celu rozwiązania tego sporu.

 

Odbywa się pierwsze posiedzenie komisji doraźnej Rady Miasta, które jednak w żadnym stopniu nie przybliża do rozwiązania sporu. Komisja ma się skupiał głównie na rozliczaniu prezydenta, kolejne posiedzenie odbędzie się dopiero w przyszłym tygodniu.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Wiadomości z regionu