Jesteś tutaj: HomeBydgoszczOd dwóch lat Polska ma innowacyjny respirator, ale nie trafił do produkcji. Wicepremier podziękował jego twórcom

Od dwóch lat Polska ma innowacyjny respirator, ale nie trafił do produkcji. Wicepremier podziękował jego twórcom

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 02 kwiecień 2024 13:38

W 2020 roku Politechnika Bydgoska (wówczas jeszcze UTP) rozpoczęła pracę nad prototypem polskiego respiratora, mieliśmy wówczas pandemię, a dostępność tego typu urządzeń była ograniczona. Zespół pod kierownictwem byłego rektora tej uczelni prof. Tomasza Topolińskiego stworzył produkt szyty wprost na potrzeby walki z pandemią. Respirator był gotowy w 2021 roku a do dzisiaj nie trafił do seryjnej produkcji.


- Możliwe staje się to co było niemożliwe. Polska nauka i technologia, zorganizowanie tego w jedną całość przez współpracę uniwersytecką z młodymi ludźmi daje poczucie, że nie mamy się czego wstydzić i w Europie i w świecie – mówił we wtorek wicepremier Krzysztof Gawkowski, który w Urzędzie Wojewódzkim dziękował prof. Topolińskiemu oraz całemu zespołowi naukowemu.

 

 

- Nie na półkę, ale zrobiliśmy coś co jest warte tego, aby tę rzecz propagować – mówił prof. Tomasz Topoliński - Respirator to nie urządzenie co ma trzy druty i coś jeszcze, ale to jest pełna elektronika, to ogromna informatyka.

 

Bydgoski respirator miał być przede wszystkim tańszy w produkcji od urządzeń produkowanych w innych krajach rozwiniętych, co udało się spełnić, ale też jest to chyba jedyny produkt na świecie, który umożliwia zdalne sterowanie procesem wentylacji, co bardzo by usprawniło leczenie w czasie pandemii, gdy lekarz zanim podszedł do pacjenta musiał zakładać skafander - Respirator został wyposażony w możliwość kontroli wentylacji na odległość, co wydawało się wówczas rzeczą bardzo potrzebną – wskazuje płk. dr. Robert Włodarski, z bydgoskiego szpitala wojskowego, który był zaangażowany w proces tworzenia urządzenia. Respirator budowano pod wyzwania z jakimi mierzono się wówczas w pandemii.

 

- Jestem przekonany, że te koszty są niższe niż to co kupujemy od innych państw – wskazywał na niskie koszty produkcji prof. Topoliński, który nie krył też gorzkich słów pod adresem poprzedniego rządu - Władze poprzedniego okresu nie znajdowały dla nas czasu – wskazywał naukowiec - Liczę panie premierze, że może dziś ta sytuacja może się zmienić.

 

Profesor Topoliński dziękował w sposób szczególny byłemu posłowi Janowi Szopińskiemu oraz byłemu wiceministrowi Wojciechowi Maksymowiczowi.

 

- Dzisiaj odczarowujemy w Bydgoszczy słowo respirator. Respirator się kojarzy wielu Polakom ze złodziejstwem i przekrętactwem – mówił były poseł Jan Szopiński - Dzisiaj mówimy Polsce o polskim respiratorze, który został zbudowany w Bydgoszczy.


Respirator jest właściwie od dwóch lat gotowy, właścicielem patentu jest Politechnika Bydgoska. Zdaniem prof. Topolińskiego najlepszym rozwiązaniem byłoby zaangażowanie się jakiegoś kapitału, który w oparciu o ten patent rozpocząłby masową produkcję urządzenia. Zespół badawczy stworzył 10 respiratorów.

 

Warte obejrzenia

  • Dobre wyniki Polaków na Memoriale Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy

    Natalia Kaczmarek we wspaniałym stylu wygrała bieg na 400 metrów podczas 6. Memoriału Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy. Kaczmarek zwyciężyła w czasie 49.86 sek., bijąc rekord mityngu. Rekordów mityngu w Bydgoszczy było zresztą więcej, a publiczność zgromadzona na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka nie mogła się nudzić i oklaskiwała też m.in. zwycięstwo Pawła Fajdka w rzucie młotem.

  • Zakończyły się Wioślarskie Mistrzostwa Europy w Kruszwicy. Sportowo Polska jednak nie dominowała

    Za nami kolejna międzynarodowa impreza wioślarska zorganizowana na Gople w Kruszwicy. W niedzielnych finałach dwukrotnie miejsca na podium wywalczyły polskie osady. Wicemistrzowskie tytuły wywalczyli Błażej Barański, Jakub Olszewski, Aleks Narożny i Remigiusz Matulewicz (JM4x) oraz Zuzanna Czaja, Zuzanna Królikiewicz, Anna Solarska i Wiktoria Syrytczyk (JW4x).

Wiadomości sportowe

  • Szkoły nie przygotowują uczniów na wejście w dorosłość. Oceny wciąż ważniejsze od kompetencji przyszłości i kreatywności

    Około 40 proc. uczniów, zarówno szkół podstawowych, jak i średnich, uważa, że popełnienie błędu oznacza, że nie są mądrzy – wynika z raportu „Mogę wszystko. Co na to współcześni uczniowie?” Fundacji Teach for Poland. Obawa przed byciem tak odbieranym powoduje także, że wielu z nich nie zadaje pytań, kiedy czegoś nie wiedzą. – W konsekwencji za kilkanaście lat będziemy społeczeństwem, które będzie się bało innowacji i zmian – ocenia Katarzyna Nabrdalik, prezeska Fundacji Teach for Poland. Wielu uczniów regularnie stawia sobie cele i do nich dąży, ale często kojarzą się one z ocenami. To wyniki w nauce, a nie rozwój umiejętności, są traktowane jako wyznacznik sukcesu.

  • Marszałek chciałby rozmawiać tylko o tym co wygodne, ale to pokazuje kryzys samorządności wojewódzkiej

    Gdy w poniedziałek ukazała się u nas publikacja o tym, że ,,media władzy”, czyli wydawane za nasze pieniądze przez samorządy i tworzone przez urzędników przemilczały krytyczny dla promu w Solcu Kujawskim raport NIK, w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu odbywała się sesja Sejmiku Województwa. Po wypowiedziach marszałka Piotra Całbeckiego nie należy się specjalnie dziwić, że podlegli mu pracownicy Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Rozwoju temat przemilczeli w ramach swoich mediów.

Wiadomości z regionu