Jesteś tutaj: HomeBydgoszczOd tego roku musimy płacić opłatę deszczową. Warto jednak próbować jej uniknąć

Od tego roku musimy płacić opłatę deszczową. Warto jednak próbować jej uniknąć

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 10 wrzesień 2020 06:49

Miejskie Wodociągi i Kanalizacja rozsyłają do bydgoszczan wzory umów na odprowadzanie deszczówki za pomocą kanalizacji deszczowej – stawka wynosi 4,04 zł/m³ netto. Opłatę radni wprowadzili już kilka lat temu, do końca 2019 roku nieruchomościom tę opłatę rekompensował budżet miasta. W tym roku to się zmieniło.

Opłatę deszczową wprowadzono kilka lat temu przy sprzeciwie opozycji. Konieczność tą tłumaczono przygotowaniem do inwestycji rozbudowy kanalizacji deszczowej (która się odbywa), do czego trzeba było pozyskać preferencyjne finansowanie, wprowadzenie opłaty deszczowej miało zapewnić rentowność MwiK – takie zalecenie formułowała chociażby instytucja finansowa Fitch Ratings.. Dzisiaj warto na sprawę spojrzeć jednak również z punktu widzenia ekologicznego.

 

Nie jest bowiem tak, że każdy musi tę opłatę wnosić, jak wyjaśnia radca prawny Paulina Wenderlich - Opłacie nie podlegają powierzchnie, z których wody opadowe lub roztopowe są zagospodarowywane na terenie nieruchomości i nie są wprowadzane do sieci kanalizacji deszczowej. A zatem w celu uniknięcia opłat należy odpowiednio zagospodarowywać wodę, a nie odprowadzać jej do kanalizacji deszczowej – tłumaczy. W przypadku zagospodarowania odpadów na terenie nieruchomości należy o tym fakcie poinformować miejskie wodociągi.

 

To działania nie rzecz klimatu

Jeżeli zagospodarujemy odpady na terenie naszej nieruchomości, np. gromadząc wodę w przydomowym zbiorniku, którą możemy później wykorzystać do podlewania roślin, to nie tylko unikniemy opłat, ale też przyczynimy się do wzrostu retencji, czyli przyczynimy się do walki z suszą. Wspieranie retencji na terenach miejskich wydaje się szczególnie ważne.

 

Dzięki temu, że więcej wody zagospodarujemy na swoich działkach, zamiast spuszczać ją kanalizacją deszczową, zyska na tym nasz miejski ekosystem.

 

Warte obejrzenia

  • Rodzina piłkarska Sportisu w Młynach Rorthera kończy i inauguruje sezon

    W czerwcu zakończył się sezon piłkarski, ale już za tydzień pierwsza kolejka ligowa IV ligi kujawsko-pomorskiej, a tydzień później zmagania rozpocznie Ekstraliga kobiet. Sportis to projekt skupiający z jednej strony ekstraligowy kobiecy klub KKP Bydgoszcz oraz IV-ligowy męski Sportis Łochowo, a także ponad setkę młodych adeptów piłki nożnej. W piątek 29 lipca w miejscu wyjątkowym, w Młynach Rothera odbyła się oficjalna prezentacja zespołów.

  • Radni podziękowali legendzie bydgoskiego wioślarstwa

    Gościem środowej sesji Rady Miasta Bydgoszczy był Zygfryd Żurawski, przez 31 lat prezes RTW Lotto Bydgostii, który z tej funkcji zrezygnował na początku czerwca. Te 31 lat – to 6 medali olimpijskich i zdecydowany prymat bydgoskiego klubu w rywalizacji drużynowej w Polsce.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Sejm RP... W obronie Szpitala "Biziela"....

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Środa, 22 czerwca 2022
go Środa, 22 czerwca 2022
  • Wzrasta liczba zakażeń i zgonów spowodowanych COVID-19 w kujawsko-pomorskim

    W okresie od 1 do 13 sierpnia w naszym województwie stwierdzono blisko 2,1 tys. nowych zakażeń COVID-19, to około 300 więcej niż przez cały czerwiec, dynamika wzrostu zakażeń wynosi zatem ponad 100%. Jeszcze szybciej wzrastają zgony.

    Etykiety: covid19
  • Brytyjscy dokerzy w walce o bolszewicką sprawę

    Dzisiaj przypada 102 rocznica Bitwy Warszawskiej, która nie tylko uratowała niepodległość dopiero co odzyskaną przez Polskę, ale też co przyznaje wielu zachodnich polityków, zachowała Traktat Wersalski, który w przypadku pochodu bolszewizmu na zachód by upadł, bowiem bolszewicy chcieli w Europie zaprowadzić swój ład. Mówimy dzisiaj o Cudzie nad Wisłą, o tym, że osamotniona Polska sama powstrzymała ten bolszewicki pochód, w czym jest oczywiście dużo prawdy.

Wiadomości z regionu