Jesteś tutaj: HomeKruszwicaByły wojewoda prawdopodobnym kandydatem na burmistrza Kruszwicy

Były wojewoda prawdopodobnym kandydatem na burmistrza Kruszwicy

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Kruszwica środa, 31 styczeń 2024 12:56

Po odwołaniu z funkcji wojewody Mikołaja Bogdanowicza, pojawiają się spekulacje o jego przyszłości w życiu publicznym. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że bardzo prawdopodobne jest kandydowanie przez niego na urząd burmistrza Kruszwicy. O tym czy zostanie wybrany zdecydują już wyborcy.

Dzisiaj jesteśmy jeszcze na etapie spekulacji, ale od kilku dni znamy już kalendarz wyborczy, machina wyborcza ruszyła, a przede wszystkim znamy dzień wyborów (7 kwietnia – I tura). Zatem w najbliższym czasie wszystko będzie musiało się klarować.

 

Mikołaj Bogdanowicz zanim został wojewodą był wiceburmistrzem Kruszwicy, zastępcą urzędującego burmistrza Dariusza Witczaka. Najbliższe dni pokażą, czy urzędujący od 2014 roku Witczak będzie zabiegał o kolejną kadencję, czy symbolicznie ustąpi Bogdanowiczowi w ramach wymiany pokoleniowej.

 

Wybory powszechne mają to do siebie, że wystartować może w nich każdy, zatem najbliższy czas pokaże czy wybory będą się odbywać tylko wokół nazwisk Bogdanowicza i Witczaka, czy pojawią się też inne nazwiska. W kuluarach spekuluje się o możliwości startu radnej Ilony Dybicz, sołtysa Tomasza Frejliszka, który zasłynął ostatnio z krytykowania podwyżek diet jakie przyznali sobie radni oraz podważania ich legalności. Na giełdzie jest też nazwisko byłego burmistrza przed Witczakiem – Tadeusza Gawrysiaka.

 

Warte obejrzenia

  • Pesa dostarczy przynajmniej jeden nowy pociąg dla województwa

    W środę Urząd Marszałkowski rozstrzygnął przetarg na dostawę nowych pociągów dla województwa kujawsko-pomorskiego. Wiemy, że pociąg typu ELF będzie kosztował prawie 47 mln zł. Nie wiemy natomiast ile dokładnie uda się kupić w najbliższych latach nowych pociągów.

  • Po szczycie rolnym w Brukseli. W jakim kierunku pójdzie unijna polityka rolna?

    Gdy w ubiegłym tygodniu rolnicy w Bydgoszczy domagali się przyjazdu ministra Czesława Siekierskiego, wojewoda tłumaczył jego nieobecność tym, że przygotowuje się do spotkania ministrów rolnictwa w Brukseli, które odbyło się wczoraj, jednocześnie w stolicy Belgii odbywały się rolnicze protesty. Co wynika z tego spotkania?

Wiadomości z regionu