Jesteś tutaj: HomeBydgoszczRafał Bruski nie musi prostować wywiadu

Rafał Bruski nie musi prostować wywiadu

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 03 kwiecień 2024 14:47

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy oddalił pozew Bydgoskiej Prawicy Łukasza Schreibera, która domagała się sprostowania przez prezydenta Rafała Bruskiego w trybie wyborczym wywiadu udzielonego Dziennikowi Gazeta Prawna, w którym ocenił, że darmowa komunikacja miejska będzie kosztować około 100 mln zł, co obiecuje Bydgoska Prawica. Bydgoska Prawica może odwołać się od wyroku do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

 

Można powiedzieć, że Bruski wygrał ze Schreiberem w sądzie, choć nie oznacza to, że sąd przyznał prezydentowi rację. W wywiadzie Bruski powiedział o darmowych przejazdach do końca 2024 roku: To herezja ekonomiczna. Taki pomysł kosztowałby ok. 100 mln zł, bo przecież nie ma nic za darmo. Skąd Łukasz Schreiber zamierza wziąć na to pieniądze? Nie mam pojęcia.

 

Przed sprawą na konferencji prasowej Schreiber mówił – Wydaje się sprawą zupełnie oczywistą, że skoro wpływy roczne z biletów zaplanowane, czyli często przeszacowane jak pokazuje rzeczywistość, są na poziomie 73 mln zł, jeżeli proponujemy komunikację darmową na pół roku (…) prezydent odpowiada, że to herezja ekonomiczna i kosztuje 100 mln, to uważamy, że trzeba w ten sposób zaprotestować.

 

Sędzia Wojciech Borodziuk, który po godzinie 13 ogłosił wyrok wskazał, że Bydgoska Prawica w pozwie oczekiwała zakazania prezydentowi Rafałowi Bruskiemu mówienia, że wprowadzenie darmowej komunikacji oznaczałoby: ,,poniesienia dalszych (nieprzewidzianych w budżecie Miasta Bydgoszczy, czyli uchwale Rady Miasta Bydgoszczy z dnia 13 grudnia 2023 r.)”, gdy prezydent Bruski w wywiadzie mówi, że darmowa komunikacja by kosztowała około 100 mln zł. Zdaniem sędziego prezydent w wywiadzie dla DGP nie mówił o nowych środkach nieprzewidzianych w budżecie na 2024 rok, ale ogólnie o koszcie darmowej komunikacji a sąd jest związany treścią pozwu, w którym wprost napisano o ,,nowych środkach”.

 

Pełnomocnik prezydenta Bruskiego przedstawiał na rozprawie argumentację, że kosztu darmowej komunikacji nie można liczyć jedynie przez pryzmat rezygnacji z wpływów z biletów, ale większe zainteresowanie korzystaniem z niej będzie generowało dodatkowe koszty. Sąd z uwagi jednak na to co piszemy we wcześniejszym akapicie, tego już nie badał.

 

Bydgoska Prawica złoży apelację do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku od tego orzeczenia.

Warte obejrzenia

  • Dobre wyniki Polaków na Memoriale Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy

    Natalia Kaczmarek we wspaniałym stylu wygrała bieg na 400 metrów podczas 6. Memoriału Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy. Kaczmarek zwyciężyła w czasie 49.86 sek., bijąc rekord mityngu. Rekordów mityngu w Bydgoszczy było zresztą więcej, a publiczność zgromadzona na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka nie mogła się nudzić i oklaskiwała też m.in. zwycięstwo Pawła Fajdka w rzucie młotem.

  • Zakończyły się Wioślarskie Mistrzostwa Europy w Kruszwicy. Sportowo Polska jednak nie dominowała

    Za nami kolejna międzynarodowa impreza wioślarska zorganizowana na Gople w Kruszwicy. W niedzielnych finałach dwukrotnie miejsca na podium wywalczyły polskie osady. Wicemistrzowskie tytuły wywalczyli Błażej Barański, Jakub Olszewski, Aleks Narożny i Remigiusz Matulewicz (JM4x) oraz Zuzanna Czaja, Zuzanna Królikiewicz, Anna Solarska i Wiktoria Syrytczyk (JW4x).

Wiadomości sportowe

  • Szkoły nie przygotowują uczniów na wejście w dorosłość. Oceny wciąż ważniejsze od kompetencji przyszłości i kreatywności

    Około 40 proc. uczniów, zarówno szkół podstawowych, jak i średnich, uważa, że popełnienie błędu oznacza, że nie są mądrzy – wynika z raportu „Mogę wszystko. Co na to współcześni uczniowie?” Fundacji Teach for Poland. Obawa przed byciem tak odbieranym powoduje także, że wielu z nich nie zadaje pytań, kiedy czegoś nie wiedzą. – W konsekwencji za kilkanaście lat będziemy społeczeństwem, które będzie się bało innowacji i zmian – ocenia Katarzyna Nabrdalik, prezeska Fundacji Teach for Poland. Wielu uczniów regularnie stawia sobie cele i do nich dąży, ale często kojarzą się one z ocenami. To wyniki w nauce, a nie rozwój umiejętności, są traktowane jako wyznacznik sukcesu.

  • Marszałek chciałby rozmawiać tylko o tym co wygodne, ale to pokazuje kryzys samorządności wojewódzkiej

    Gdy w poniedziałek ukazała się u nas publikacja o tym, że ,,media władzy”, czyli wydawane za nasze pieniądze przez samorządy i tworzone przez urzędników przemilczały krytyczny dla promu w Solcu Kujawskim raport NIK, w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu odbywała się sesja Sejmiku Województwa. Po wypowiedziach marszałka Piotra Całbeckiego nie należy się specjalnie dziwić, że podlegli mu pracownicy Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Rozwoju temat przemilczeli w ramach swoich mediów.

Wiadomości z regionu