Jesteś tutaj: HomeRegionCzarzasty: W Polsce rocznie wykonywanych jest około 100 tys. aborcji rocznie

Czarzasty: W Polsce rocznie wykonywanych jest około 100 tys. aborcji rocznie

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne niedziela, 07 marzec 2021 19:19

Czy przepisy aborcyjne w Polsce to fikcja? - pytaliśmy wicemarszałka Sejmu RP Włodzimierza Czarzastego. Z odpowiedzi jaką uzyskaliśmy wynika, że oficjalne statystyki o których się debatuje mogą być nawet sto razy zaniżone.

 

W latach 2016-2018 według Ministerstwa Zdrowia w Polsce dokonanych było ok. 1,1 tys. aborcji rocznie. Główną przesłanką w oparciu o które NFZ sfinansował wykonanie zabiegu, bywały wady płodu, czyli kwestie eugeniczne, które w myśl orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są zakazane. Ta statystyka powinna zatem od 2021 roku znacząco spaść.

 

Czy oficjalna statystyka to fikcja?

Kilka tygodni temu przedstawiliśmy ustalenia naszego śledztwa, w którym wykazaliśmy, że bez większego problemu można zdobyć tabletki poronne, które przysyłane są zza granicy listami nierejestrowanymi, co utrudnia ich przechwycenie przez służby państwowe.

 

- W Polsce jest prawdopodobnie około 100 tys. aborcji dokonywanych co roku. My i środowiska kobiece tylko o tym mówimy, fikcją jest to co robi PiS – odpowiada na nasze pytanie wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty, który zapowiedział, że Nowa Lewica domagać się będzie darmowego dostępu do tabletek wczesnoporonnych tzw. ,,dzień po”.

 

- Aborcja jest prawem, a nie obowiązkiem. Jeżeli ktoś uważa, że kobieta mając prawo do aborcji będzie się skrobała 4 razy dziennie to uważa, że kobiety są głupie. Kobiety nie są głupie, kobiety mają prawo do tego, aby zarządzać swoim ciałem. Czy z niego skorzystają czy też nie, to powinno zależeć od kobiet, a mężczyznom w tej sprawie wara od kobiet – powiedział wicemarszałek Sejmu.

 

Warte obejrzenia

« Grudzień 2022 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie