Jesteś tutaj: HomeMagazyn,,Bez wstydu” o sekspracy

,,Bez wstydu” o sekspracy

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Magazyn niedziela, 27 listopad 2022 11:30

W 2018 roku na łamach Onetu ukazał się reportaż Karoliny Rogaskiej, która zatrudniła się w popularnej przed laty sieci klubów ze striptizem (obecnie sieć nie istnieje) chcąc w ten sposób pokazać czytelnikowi jak wygląda praca od strony pracownicy. Po kilku latach Rogaska odeszła z Onetu, dalej interesowała się jednak tematyką sekspracy w Polsce, będącej ogromnym tematem tabu – w maju miała premiera jej książki ,,Bez wstydu. Sekspraca w Polsce”.

 

Serwisy przedstawiające filmy i zdjęcia porno należą do najpopularniejszych na świecie – popularniejsze od nich są tylko tacy giganci jak Google, YouTube, Facebook i kilka innych. Pokazuje to jak ogromne pieniądze generuje ta branża. W Polsce to jest jednak temat tabu, choć jak ktoś się zainteresuje zobaczy, że ten rynek też się rozwija. Karolina Rogaska postanowiła opisać to, spotykając się z osobami, które w ten sposób zarabiają, począwszy od wspomnianych klubów ze striptizem, przez imprezy swingierskie i tradycyjną prostytucję, kończąc na usługach seksualnych w internecie np. tzw. seks kamerkach. Tak się składało, że materiały do książki zbierała w czasie pandemii, gdy forma internetowa przeżywała wyraźny rozkwit. Jej książka opisuje rzeczywistość z perspektywy osób zarabiających w ten sposób, po jednej strony są co do zasady dobre zarobki, po drugiej jednak szereg problemów, z kluczowym brakiem akceptacji ze strony społeczeństwa. Nie zawsze najbliżsi w ten sposób pracujących akceptują co robią.

 

Karolina Rogaska opracowała pierwszy tak powszechny reportaż o polskim rynku sekspracy, o którym za dużo się nie mówiło, co wynika głównie z wzorców kulturowych polskiego społeczeństwa.

 

W książce pojawia się też dyskusja o przyszłości nazwijmy to sekspracy w Polsce. Autorka pokazuje, że w wielu krajach osoby tak pracujące mogą liczyć na pomoc wielu organizacji, w Polsce dopiero ten proces się zaczyna. Formalnie w Polsce prostytucja nie jest zakazana, zakazane jest jedynie – pod groźbą wysokich kar – czerpanie korzyści z pracy innych, czyli np. prowadzenie tzw. burdelów. Zakaz ten wprowadzony został głównie dla przeciwdziałania handlowi ludźmi lub wykorzystywania cielesności innych do zarobkowania. Toczona jest jednak dyskusja, gdzie z jednej strony z lewej strony sceny politycznej pojawia się postulat legalizacji prostytucji, ale też są postulaty depenalizacji lub oparcia się na modelu Szwedzkim. Niektóre bohaterki książki wprost optują za depenalizacją, czyli likwidacją kar za czerpanie korzyści z sekspracy, co miałoby przysłużyć się tej branży, jednocześnie krytykując ewentualną legalizację. Pojawia się przykład Grecji, gdzie zalegalizowano prostytucję, tym samym wprowadzając ustawowo zasady np. minimalnej odległości domu publicznego od szkoły czy świątyni. Branża erotyczna czegoś takiego, jak można wywnioskować po lekturze reportażu Rogaskiej, niespecjalnie chce tego. Model szwedzki z kolei szczególnie lansują feministki, zakłada on wprowadzenie kar dla klientów prostytutek.

 

,,Bez wstydu” Karoliny Rogaskiej, wydane przez Wydawnictwo Poznańskie prezentuje i wprowadza do debaty publicznej, punkt widzenia osób, które pracują w sekspracy.

 

Warte obejrzenia

« Luty 2023 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28          

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Sprawozdanie z 3 lat pracy w Sejmie:

  • Mniej dzieci w małżeństwach, więcej w związkach nieformalnych

    Główny Urząd Statystyczny opublikował dane o polskich rodzinach pozyskane w ramach Narodowego Spisu Powszechnego (dane na 31 marca 2021 roku). Pokazują one spadek liczby rodzin co wynika z tendencji wyludniania się polski, coraz mniej jest jednak też tradycyjnych rodzin opartych o związek małżeństwa, przybywa natomiast nieformalnych związków. Przyglądamy się danym dla Polski oraz województwa kujawsko-pomorskiego.

  • Wydawanie przez samorządy swoich mediów narusza unijną praworządność

    Należy stwierdzić, że nie jest zgodne z prawem Unii Europejskiej i Rady Europy wydawanie gazet samorządowych. Zarówno art. 11 Karty, jak i art. 10 Konwencji stanowią, że na wolność wypowiedzi składa się prawo każdego do otrzymywania informacji lub idei bez ingerencji władz publicznych. Potwierdza to również przedstawione orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – pisze Krzysztof Januszkiewicz w artykule naukowym opublikowanym na łamach ,,Samorządu Terytorialnego”. Wywód dotyczy wydawania przez samorządy tytułów, które nie są typowymi biuletynami. Taka sytuacja zachodzi w Bydgoszczy w przypadku ratuszowego ,,Bydgoszcz Informuje”.

Wiadomości z regionu