Jesteś tutaj: HomeInowrocławInowrocław to miasto banerów i komentarzy internetowych

Inowrocław to miasto banerów i komentarzy internetowych

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Inowrocław niedziela, 14 kwiecień 2024 13:08

Wyborczo Inowrocław słynie w Polsce z dwóch rzeczy – z zabanerowanych płotów, gdzie są miejsca, gdzie jeden płot potrafi pomieścić ich ilość dwucyfrową, o czym powstają już nawet memy oraz z tego, że lokalni politycy lubią sobie dowalać na różnego rodzaju portalach w internecie.

Żeby opisać historię internetowych potyczek potrzeba by sporo czasu, ale warto wspomnieć, że już wiele lat temu była sesja Rady Miejskiej, gdzie radni nawzajem dzielili się ustaleniami policji, kto pod jakim nickiem pisze jakie obraźliwe treści o swoich konkurentach. Nieco bliżej mieliśmy zarzuty wzajemne, że działały dwie grupy hejterskie – jedna rzekomo obok ratusza, druga przy polityka Solidarnej Polski. Jesteśmy w połowie drugiej truy prezydenckiej i ten temat znowu wraca.

 

W ubiegłym tygodniu kandydat na prezydenta Arkadiusz Fajok publicznie zarzucił obozowi Wojciecha Piniewskiego stosowanie hejtu w internecie – Uderzanie w moją rodzinę jest poniżej krytyki – mówił na konferencji prasowej - Szerzenie dezinformacji o finansowaniu mojej kampanii przez niewiadomo kogo (…) To nie jest moja bajka, aby tak prowadzić moją kampanię.

 

Kandydat ubolewał, że niektóre komentarze głosiły, że rozwiódł się on z żoną, co miało uderzać bezpośrednio w jego rodzinę.

 

- Nikt nikomu nie przedstawił tych hejtów, nie przedstawił zarzutów – kwitowała te wypowiedzi radna Ewa Podogrodzka - Powiedział pan A i należy powiedzieć B. Wzywamy Pana, niech pan pokaże choć jeden dowód.

 

Fajok w odpowiedzi opublikował screeny z Messangera (komunikatora powiązanego z Facebook-iem), gdzie właśnie Ewa Podogrodzka miała instruować 74 osoby na konwersacji grupowej, w tym posłankę Magdalenę Łośko, aby te osoby pod wpisem Fajoka na Facebook-u opublikowały krytyczny dla niego komentarz.

 

Takie instruowanie to w pewnym sensie niezbyt kulturalna kampania, ale przedstawiony materiał nie wskazuje, jakoby w ten sposób organizowanej krytyce głoszone miały być kłamstwa – chociażby o rzekomym rozwodzie.

 

Warte obejrzenia

  • Dobre wyniki Polaków na Memoriale Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy

    Natalia Kaczmarek we wspaniałym stylu wygrała bieg na 400 metrów podczas 6. Memoriału Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy. Kaczmarek zwyciężyła w czasie 49.86 sek., bijąc rekord mityngu. Rekordów mityngu w Bydgoszczy było zresztą więcej, a publiczność zgromadzona na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka nie mogła się nudzić i oklaskiwała też m.in. zwycięstwo Pawła Fajdka w rzucie młotem.

  • Zakończyły się Wioślarskie Mistrzostwa Europy w Kruszwicy. Sportowo Polska jednak nie dominowała

    Za nami kolejna międzynarodowa impreza wioślarska zorganizowana na Gople w Kruszwicy. W niedzielnych finałach dwukrotnie miejsca na podium wywalczyły polskie osady. Wicemistrzowskie tytuły wywalczyli Błażej Barański, Jakub Olszewski, Aleks Narożny i Remigiusz Matulewicz (JM4x) oraz Zuzanna Czaja, Zuzanna Królikiewicz, Anna Solarska i Wiktoria Syrytczyk (JW4x).

Wiadomości sportowe

« Maj 2024 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
  • Marszałek chciałby rozmawiać tylko o tym co wygodne, ale to pokazuje kryzys samorządności wojewódzkiej

    Gdy w poniedziałek ukazała się u nas publikacja o tym, że ,,media władzy”, czyli wydawane za nasze pieniądze przez samorządy i tworzone przez urzędników przemilczały krytyczny dla promu w Solcu Kujawskim raport NIK, w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu odbywała się sesja Sejmiku Województwa. Po wypowiedziach marszałka Piotra Całbeckiego nie należy się specjalnie dziwić, że podlegli mu pracownicy Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Rozwoju temat przemilczeli w ramach swoich mediów.

  • Polski budżet wchodzi pod lupę Komisji Europejskiej. To sygnał, że się zadłużamy

    Komisja Europejska otworzyła wobec Polski i kilku innych państw procedurę nadmiernego deficytu – jest to co prawda dopiero pierwszy krok, ale jednocześnie jest to wyraźny sygnał, że musimy przestać rozszerzać wydatki państwa. Zdaniem analityków przyczyną tego jest realizacja socjalnych obietnic wyborczych jak waloryzacja 800+, a także konieczność zwiększenia wydatków na armię, co z kolei spowodowane jest sytuacją międzynarodową.

Wiadomości z regionu