Jesteś tutaj: HomeInowrocławDyskusja wokół inowrocławskiej spalarni odbywa się nie w miejscu, gdzie zapadają decyzję (komentarz)

Dyskusja wokół inowrocławskiej spalarni odbywa się nie w miejscu, gdzie zapadają decyzję (komentarz)

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Inowrocław poniedziałek, 16 maj 2022 09:54

Inicjatywa budowy spalarni odpadów przy zakładach Ciechu Soda Mątwy budzi w Inowrocławiu emocje społeczne, które politycy lokalnej opozycji próbują ukierunkować na dość odważne działanie prezydenta Ryszarda Brejzy, który podpisał się pod listem intencyjnym w tej sprawie. Nikt nie powie jednak wprost, że nawet gdyby włodarz Inowrocławia swoje poparcie wycofał, a na późniejszym etapie nawet wydał negatywną opinię dla spalarni, to ostatnie wydarzanie z Bydgoszczy pokazują, że to może nie wystarczyć, aby zablokować tę inwestycję.

Nie zamierzam wchodzić w rozważania na temat tego czy budowa tej instalacji jest zasadna, nie czuję się specjalnie ekspertem w temacie ochrony środowiska, stąd też nie uważam się za kompetentnego, aby wyrażać w tej sprawie opinie. Decyzja prezydenta Brejzy o podpisaniu się listem intencyjnym jak wspomniałem była odważna, bowiem niemal pewne było, że tego typu inwestycja będzie budzić emocje społeczne. Trzeba jednak też uczciwie mieszkańcom powiedzieć, że przy obecnej konstrukcji prawa głosy społeczne nie są specjalnie istotne przy procesie formalnego przygotowywania inwestycji w spalarnie odpadów.

 

Prezydent Bydgoszczy jest przeciw, ale to nie wystarczy

W ubiegłym roku podobne emocje w Bydgoszczy budził pomysł rozbudowy spalarni odpadów niebezpiecznych na terenie Zachemu. Władze Bydgoszczy co prawda pod żadnym listem intencyjnym się nie podpisywały, najpierw unikając wyrażania stanowiska w sprawie, aby w grudniu wydać negatywną opinię, co zostało odebrane jako wysłuchanie głosu mieszkańców. Teraz w maju Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzję prezydenta Bydgoszczy uchyliło wskazując, że prezydent naruszył w decyzji odmownej prawo. SKO podważyło chociażby argument o niezgodności z planem miejscowym.

 

Również w przypadku inowrocławskiej spalarni wiele razy padał argument, że instalacja naruszałaby plan miejscowy, tylko czy ten argument można przekonująco uzasadnić? Spalarnia ma powstać przy zakładach przemysłowych, więc raczej wpisywałaby się w dotychczasowy krajobraz. Nie przesądzam, że tak jest merytorycznie, ale uważam, że wiara, iż na podstawie argumentu o niezgodności z planem miejscowym uda się tę inwestycję zablokować jest bardzo naiwna i ryzykowna.

 

W Bydgoszczy zaawansowanie inwestycyjne jest większe niż w Inowrocławiu, warto jednak śledzić sprawę bydgoską, aby wystrzegać się problemów na jakie napotykają bydgoszczanie przeciwni spalarni.

 

Trzeba działać realnie

Patrząc pragmatycznie to wydaje się, że w interesie mieszkańców przeciwnych budowie spalarni ważniejsze są działania, które pozwolą zmienić niekorzystne prawo, niż lokalne przepychanki pomiędzy samorządowcami, co obserwujemy. O potrzebie zmian w ustawach mówił już przed rokiem prezydent Bydgoszczy postulując o wprowadzenie zakazu lokowania spalarni niebezpiecznych w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców, postulat został odrzucony przez Ministerstwo Środowiska i Klimatu z podkreśleniem w uzasadnieniu, że same krytyczne głosy mieszkańców to nie jest wystarczająca przesłanka, aby tego typu inwestycje blokować.

 

Pokazuje to, że problem ten wymaga działania ponad podziałami na różnych szczeblach, w przypadku Inowrocławia tego nie ma, mamy natomiast lokalną polityczną piaskownicę.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

« Grudzień 2022 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

  • Sejmik uczcił uchwałą zapomnianego noblistę ze Strzelna

    W 1907 roku nagrodę Nobla z dziedziny fizyki uzyskał Albert Michelson, który urodził się w 1852 roku w Strzelnie, wówczas będącego częścią Prus. Gdy miał trzy lata jego rodzina wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych i to temu krajowi przypisuje się jego Nobla, choć Albert Michelson przez całe życie podkreślał swoje związki z Polską i gdy przychodziło mu wypełniać dokumenty, jako miejsce urodzenia podawał Polskę (formalnie wówczas nieistniejącą).

  • RDOŚ wydał decyzję środowiskową dla zachodniego odcinka drogi ekspresowej S-10

    Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała decyzję środowiskową dla odcinka Bydgoszcz – Wyrzysk drogi ekspresowej S-10 – to ważna dla regionu droga, która skomunikuje nas sprawniej ze Szczecinem i Gorzowem Wielkopolskim.. Decyzja środowiskowa to ważny moment procedury formalnej, ale trzeba pamiętać, że nie jest ona prawomocna.

Wiadomości z regionu