Jesteś tutaj: HomeBydgoszczBruski: ZIT potrzebny nam ,,tylko” do pozyskania środków

Bruski: ZIT potrzebny nam ,,tylko” do pozyskania środków

Napisał  Opublikowano w Bydgoszcz środa, 01 kwiecień 2015 10:36

Pytany o brak porozumienia w bydgosko-toruńskim ZIT prezydent Rafał Bruski stwierdza, że Bydgoszcz w ramach ZIT chce pozyskać tylko środki unijne i dalszy planów wobec współpracy z Toruniem nie ma. Włodarz Bydgoszczy apelował przy tym o rozwagę do prezydenta Torunia, który blokuje zawiązanie wymaganego przez ministerstwo porozumienia.

 

- Intencją tego co wdrażamy jest jak najszybsze dostosowanie naszych regulacji do wymogów ministerstwa, tak abyśmy mogli aplikować po środki unijne – wyjaśniał prezydent Rafał Bruski - Rok temu pamiętacie państwo była napięta atmosfera, ja osobiście na pewno na tym porozumieniu co było zawarte, z tego co można przeczytać, sporo straciłem a mniej zyskałem, ale uważałem, że cel uświęca środki, a tym celem są znaczne środki z Unii Europejskiej, po które warto sięgnąć.

 

Prezydent Bydgoszczy podkreślił jednak stanowczo - Przyjmuje, że ZIT to tylko porozumienie mające posłużyć pozyskaniu tego wsparcia, które jest tutaj planowane. I tylko tak je traktuje.

 

Daje on zatem jasny przekaz, że Bydgoszcz w żadne stowarzyszenia nie planuje się włączać. Bruski przypomniał, że przyjęte przed rokiem porozumienie zostało zaakceptowane tylko dzięki temu, że jeden z radnych się wstrzymał. Wyraził on pogląd, że dzisiaj dla jakichkolwiek zmian, które osłabią pozycję Bydgoszczy, nie będzie akceptacji w Radzie Miasta.

 

Dzisiaj w Bydgoszczy spotyka się Komitet Monitorujący ZIT.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Wiadomości z regionu