Jesteś tutaj: Home

Kobiak: Rząd bez skrupułów zarabia na inflacji

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 07 listopad 2022 14:59

- Ceny energii winduje się w taki sposób, że zyski w spółkach skarbu państwa są wręcz niewyobrażalne – uważa bydgoski senator Andrzej Kobiak, który w rozmowie z nami ocenia, że w przyszłym roku wszyscy Polacy doświadczą skutków kryzysu gospodarczego z którym boryka się Polska. Jego zdaniem rząd nie stara się skutecznie ograniczać inflacji, bo ma w tym swój interes.

- Należy się zastanowić, czy rzeczywiście podwyżki jakie są zaplanowane na przyszły rok muszą być tak wielkim zyskiem dla budżetu państwa. Pamiętając, że za każde 100 zł, które dostanie pracownik 60 zł dostaje państwo. Tak naprawdę największym beneficjentem inflacji jest państwo – ocenia senator Andrzej Kobiak, który wyszedł z inicjatywami, aby kwota o jaką wzrośnie od stycznia 2023 roku płaca minimalna była zwolniona z opodatkowania i ubezpieczeń społecznych – Zgłosiłem pomysł, aby te podwyżki, które otrzymają pracownicy, które można nazwać ,,dodatkiem drożyźnianym”, nie były opodatkowane, nie były obciążone ZUS. Czyli jeżeli firma daje pracownikowi 100 zł, to pracownik te 100 zł dostaje, tymczasem będzie tak, że firma musi wydać 200 zł, a pracownik dostanie 110-120 zł. Nie jest dobrze, że państwo chce zarabiać na kryzysie. Niestety mój pomysł nie spotkał zrozumienia.

 

- Państwo chce na inflacji zarabiać bez skrupułów – mówi senator wskazując na rekordowe zyski państwowych koncernów - Ceny energii winduje się w taki sposób, że zyski w spółkach skarbu państwa są wręcz niewyobrażalne. Przecież produkcja prądu w Polsce nie zdrożała dramatycznie.


Senator Kobiak wskazuje też na zyski jakie osiągają duże sieci handlowe, w większości z kapitałem zagranicznym, które wykorzystują inflację do zwiększania swoich marż - Na inflacji zarabiają bardzo mocno sieci, które winduje są ceny po 20, 30, 40% na niektóre artykuły, natomiast firmom pozwalają podnieść cenę o 3-4%.

 

Zdaniem senatora w rządzie polscy mali przedsiębiorcy nie mają wsparcia w starciu z dużym kapitałem – Nikt tych firm nie broni, w związku z tym wielkie sieci wyzyskują, wykorzystują sytuację, do kreowania ogromnych zysków – podkreśla Kobiak – Jest pilna potrzeba, aby rząd przygotował, a parlament przyjął ustawę, która mówiłaby, że w związku z wojną, z zaszłościami pandemii i w ogóle trudną sytuacją w gospodarce mamy szansę na renegocjacje cen, które zawarte były w kontraktach pół roku temu, bo państwo sobie samo taką ustawę przygotowało.

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie