Jesteś tutaj: Home

Jest ambitny plan zagospodarowania tysiąca hektarów wokół Emilianowa na nowy park przemysłowy

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 10 październik 2022 21:47

Głównie w rozmowach kuluarowych od kilku miesięcy dyskutowano o budowie parku przemysłowego wokół terminalu intermodanego Bydgoszcz-Emilianowo, do tej pory ta koncepcja nie była jednak prezentowana. W poniedziałek na II Bydgoskim Forum Bursztynowego Szlaku prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Przemysław Sztandera przedstawił wprost te plany, natomiast ze strony przedstawiciela Urzędu Marszałkowskiego padła deklaracja, że województwo jest otwarte na rozmowy, aby dokumenty planistyczne nie wadziły tej idei.

 

- Dlaczego Park Przemysłowy Emilianowo? - zaczął od pytania prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Przemysław Sztandera - To jest związane z naszą misją wspierania rozwoju przedsiębiorczości, zawsze staramy się, aby nie patrzeć krótkoterminowo. Tylko patrzeć długoterminowo strategicznie. (…) Żeby z wyprzedzeniem myśleć o przygotowaniu terenów inwestycyjnych. Inwestor ma swoje plany inwestycyjne wpisane w swój biznesplan, on nie będzie czekał 3 lata aż powstanie węzeł autostradowy, on nie będzie czekał 3 lata aż ktoś wybuduje terminal intermodalny, te tereny muszą być odpowiednio wcześniej przygotowany.


Prezes Sztandera wskazał też na problemy z jakimi boryka się Trójmiasto - Porty w Gdańsku i Gdyni mają niestety coraz mniej terenów na zapleczu, w Gdańsku jeszcze tych terenów jest, w Gdyni tych terenów nie ma. W zasadzie sytuacja w Gdyni jest taka, że Rumia, która jest miastem zaraz za Gdynią, jest praktycznie jednym wielkim parkingiem dla tirów. W związku z tym, że jest spore zainteresowanie inwestorów dostępem do portów morskich, zaplecze inwestycje przy terminalu intermodalnym może być zapleczem dla portów morskich. I to jest bardzo istotne, do tego w Solcu Kujawskim planowany jest port rzeczny.

 

Do tej pory o Parku Przemysłowym Emilianowo mówiono ostrożnie głównie też z tego powodu, że ta koncepcja zakłada wycinkę lasu, co może wywoływać sprzeciwy - My nie mówimy wycinajmy las, bo potrzebne są tereny inwestycyjne, tylko jeżeli jest taki teren inwestycyjny akurat zalesiony, to odtwórzmy ten las w innym miejscu. Bardzo bym chciał zwrócić na to uwagę – tu nie chodzi o wycięcie lasu i wybudowanie tam fabryk, ale aby to było w sposób odpowiedzialny przeprowadzone.


We wrześniu z inicjatywy Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Żółwinie zasadzono tysiąc drzew.

 

- Nasza koncepcja jest taka, aby robić to etapami, czyli zacząć od 125 hektarów, przygotować ten teren inwestycyjny, zasiedlić go inwestorami, dopiero jak tam zabraknie brakować terenów kolejne 127 hektarów – wskazywał Sztandera, dając do zrozumienia, że zagospodarowanie tysiąca hektarów zajmie lata.

 

 

 

Największy obszar tego parku przemysłowego leżałby w gminie Nowa Wieś Wielka, która mogłaby znacznie zwiększyć swoje dochody. Prezes Sztandera wskazał na chociażby podtoruńskie Łysomice, które zmieniły się, stając się jedną z bogatszych gmin w województwie, z powodu inwestycji w park przemysłowy.

 

Fragment prezentacji

 

Urząd Marszałkowski otwarty na rozmowy

Usadowienie w tym miejscu parku przemysłowego może się kłócić z dokumentami planistycznymi Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Do tego aspektu nawiązał w dyskusji wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Łukasz Krupa - Mam pytanie czy prowadzicie rozmowy z Zarządem Województwa, bo przygotowywany jest audyt krajobrazowy, który ten obszar określa jako krajobrazy kredytowe. Jeżeli będzie przyjęty w takiej formule jakiej jest teraz w tym projekcie audytu, absolutnie nie będzie możliwe stworzenie tego.

 

Prezes Przemysław Sztandera poinformował, że rozmowy są prowadzone, ale - Rozmowy są ciężkie.

 

Do tej dyskusji odniósł się dyrektor w Urzędzie Marszałkowskim, który przyznał, że wprost tych planów nikt nie prezentował, dlatego ważny jest dialog - Natomiast rzeczywiście idea przeznaczenia 1 tys. hektarów na działalność gospodarczą nie była wcześniej upubliczniana, więc przychylam się do postulatu przewodniczącego, aby jak najszybciej strefa upubliczniła te ideę. Myślę, że tam gdzie była mowa o korekcie audytu, aby nie stanowiło to przeszkody, może nie być brany pod uwagę aż tak duży obszar, dlatego warto rozmawiać i warto doprecyzować o jak dużym terenie należałoby przyszłościowo myśleć, aby nie stanowiło to przeszkody w przyszłości.

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie