Jesteś tutaj: Home

W inflacji samorządów może nie być stać na korzystanie z rządowych dotacji. Co dalej z rewitalizacją bulwarów?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 28 lipiec 2022 00:31
W inflacji samorządów może nie być stać na korzystanie z rządowych dotacji. Co dalej z rewitalizacją bulwarów? Fot: Bogusław Białas

Do tej pory rząd rozdzielił dwie transze dotacji z Rządowego Funduszu Inwestycji Strategicznych, co prawda podział tych środków budzi kontrowersje – władze Bydgoszczy i Inowrocławia sygnalizują, że te miasta zostały poszkodowane. Problemem okazuje się jednak wydatkowanie tych środków, przez co wiele samorządów być może z tych dotacji i tak nie skorzysta.

Teoretycznie program jest dla samorządów bardzo korzystny, bowiem z budżetu państwa przyznawana jest bezzwrotna pomoc, nie ma wymaganego procentowego wkładu własnego. W praktyce nie wygląda to już mnie kolorowo w dzisiejszej dobie na rynku zamówień publicznych. Ubytek pracowników z Ukrainy, którzy wrócili bronić swojego kraju przed agresorem oraz wysoka inflacja wpływająca na ceny materiałów budowlanych sprawiają, że zamówienia publiczne stały się ryzykowne, stąd też przedsiębiorcy chcąc zniwelować swoje ryzyka proponują wyższe ceny, przez co oferty są nawet kilkukrotnie wyższe niż szacowane koszty inwestycji.

 

Wczoraj przedstawialiśmy na naszych łamach informacje z Polskiego Związku Pracodawców Budowlanych, którzy wskazują raz na ubytek 20-30% pracowników z Ukrainy. . Z danych Grupy PSB wynika, że ceny materiałów budowlanych w ubiegłym miesiącu średnio wzrosły o prawie 32 proc. w ujęciu rocznym, a w całym pierwszym półroczu o 30 proc. W obydwu ujęciach odnotowano wzrosty cen we wszystkich 20 grupach towarowych, a najmocniej podrożały izolacje termiczne (odpowiednio o 62 proc. i 60 proc.).

 

Już w kwietniu na problemy z realizowaniem inwestycji z rządowego wsparcia zwrócił uwagę Związek Gmin Wiejskich RP, którego członkowie reprezentują najmniejsze samorządy, jednocześnie najbardziej wrażliwe na wzrost cen usług. Małe samorządy otrzymały często w przeliczeniu na mieszkańca bardzo duże dotację, ale w sytuacji, gdy przyszłoby im np. w połowie pokryć zadanie z własnego budżetu, to mowa o kwotach które przewyższają wieloletnie ich wydatki inwestycyjne.

 

Zdaniem zastępcy prezydenta Bydgoszczy Michała Sztybla wpływ na wzrost ryzyk przy inwestycjach dofinansowywanych z Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych ma konieczność rozliczania się z wykonawcami raz w roku - Moja teza i w tej sprawie skierowaliśmy wniosek do pana premiera, że jest to związane z tym, że dany wykonawca musi 12 miesięcy kredytować inwestycje – ocenia Sztybel. Ryzyka związane z kredytowaniem inwestycji przedsiębiorcy wrzucają sobie natomiast w ofertę.

 

Związek Gmin Wiejskich RP wnioskował do premiera o wydłużenie czasu realizowania inwestycji (z uwagi na trudną sytuację na rynku zamówień publicznych), możliwość ograniczenia zakresu zadania oraz możliwość rozliczania się z wykonawcami raz w miesiącu.

 

Co z bydgoskimi bulwarami?

W pierwszej edycji Rządowego Funduszu Inwestycji Strategicznych Bydgoszcz otrzymała 30 mln od rządu na rewitalizację bulwarów nad Brdą. Kilka dni temu ruszyła przebudowa odcinka od Mostu Bernardyńskiego do ulicy Uroczej, wykonawca wyłoniony w przetargu zaoferował niecałe 8,5 mln zł. Zastępca prezydenta Michał Sztybel zaznacza, że ten odcinek finansowany jest ze środków budżetowych miasta i środków unijnych, co pozwala rozliczać się z wykonawcami co miesiąc, w oparciu o postęp prac – Wykonawca nie musi pożyczać i martwić się o środki na wynagrodzenia.

 

W toku jest przetarg na liczący ponad 1,6 km odcinek biegnący do Mostu Kazimierza Wielkiego, wraz z rewitalizacją Wyspy Świętej Barbary w ścisłym centrum Bydgoszczy. Z otwarcia ofert wynikło, że najtańsza oferta przekracza 62 mln zł, gdy miasto planowało wydać tylko 30 mln zł, tyle wynosi też rządowe dofinansowanie. W poniedziałek ratusz planuje dla uczestników przetargu aukcję elektroniczną, licząc na obniżenie cen - Regulamin mówi, że trzeba w ciągu 9 miesięcy ogłosić przetarg, ale nie mówi co się dzieje dalej. Pytaliśmy co się dzieje, gdybyśmy unieważnili przetarg – wówczas przepadają pieniądze – mówi Sztybel, który poinformował, że również bydgoski ratusz skierował do premiera wniosek o zmiany regulaminu, z postulatami podobnymi jak w przypadków Związku Gmin Wiejskich RP – Musimy ten przetarg rozstrzygnąć pozytywnie, ewentualnie ogłosić kolejny przetarg przed 17 sierpnia. I taką decyzję też rozważamy, ale stąd też nasze kolejne wnioski do premiera – czy możemy zmienić zakres? Bo powtarzać 1 do 1 te same zapisy, gdy wszystko drożeje z miesiąca na miesiąc może być bezcelowe, a mogą być jeszcze wyższe oferty.

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie