Jesteś tutaj: Home

Co zrobić, gdy wjedziemy ekspresówkę, albo autostradę pod prąd? Dwa poważne incydenty na S-5

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne sobota, 23 lipiec 2022 10:05
Kierowca jadacy pod prąd Kierowca jadacy pod prąd KPP Świecie

W sobotę i we wtorek w naszym województwie na drodze ekspresowej S-5 doszło do dwóch incydentów, gdy kierowcy jechali pod prąd, co było następstwem pomyłki przy wjeździe. Jeden z tych incydentów zakończył się tragicznie. Co robić, gdy zdarzy się nam taka sytuacja?

 

W sobotę 16 lipca nad ranem na patrol świeckiej drogówki jechał na zderzenie 76-latek kierujący volkswagenem. Z racji tego, że patrol był nieoznakowany, policjanci musieli użyć sygnałów dźwiękowych, aby skłonić kierowcę do zatrzymania się. Kierowca po zatrzymaniu tłumaczył, że się pomylił przy wjeździe i nie miał świadomości, że jedzie pod prąd. Policjanci uznali, że jego zachowanie było skrajnie nieodpowiedzialne i wymierzenie kary złożyli wniosek do sądu, a ten może nałożyć nawet 30 tys. zł grzywny oraz zakazać mu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

 

Znacznie tragiczniej skończył się incydent z wtorku 19 lipca, z drugiego końca regionu, z okolic Żnina. Policjanci otrzymali informację o czołowym zderzeniu w okolicach Cotonia. 85-letni kierowca malucha, który wjechał na S-5 pod prąd, zderzył się se skodą. 85-letni sprawca tego zdarzenia nie przeżył, 46-latek kierujący drugim pojazdem trafił do szpitala.

 

Tragiczny finał zderzenie w Cotoniu / Fot: KPP Żnin

 

Trzeba zjechać na pobocze!

Policja informuje, że w sytuacji, gdy zdarzy nam się jechać pod prąd po autostradzie lub drodze ekspresowej powinniśmy od razu zjechać na pobocze, najlepiej na pas awaryjny oraz zadzwonić na policję. Policjanci pomogą nam bezpiecznie wydostać się z pułapki.

 

Pod żadnym pozorem nie wolno Ci samodzielnie zawracać! - ostrzega świecka policja.

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie