Jesteś tutaj: Home

Nadzór właścicielski nad MZK jest przedmiotem analiz NIK

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 22 lipiec 2022 00:18

W kontekście politycznym główne pytanie jakie pojawiało się wokół kryzysu wokół MZK brzmiało, czy prezydent Rafał Bruski właściwie sprawował nadzór właścicielski nad tą spółką. Radni opozycji sugerują, że nie do końca, z kolei komisja doraźna Rady Miasta stwierdziła, że nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości. Są to jednak opinie cały czas polityków, znacznie większe kompetencje do takich badań mają kontrolerzy NIK. Taka kontrola w MZK się odbyła, ale niestety szybko jej wyników nie poznamy.

 

13 stycznia rozpoczęła się planowa kontrola kontrola Najwyższej Izby Kontroli dotycząca spółek komunalnych z województwa kujawsko-pomorskiego. Dotyczy zagadnienia o którym toczy się obecnie dyskusja, czyli nadzoru właścicielskiego nad tymi spółkami (w tym wypadku prezydenta miasta nad MZK) oraz zadłużenia samorządów.

 

Prezes Andrzej Wadyński potwierdza, że w MZK taka kontrola była i swoje czynności kontrolne kontrolerzy NIK już zakończyli, ale wciąż spółka nie otrzymała wyników kontroli. Powinno to nastąpić dopiero po zakończeniu kontroli w innych spółkach (ich lista jest objęta tajemnicą kontrolerską). Zgodnie z procedurą wyniki kontroli w pierwszej kolejności są przedstawiane kontrolowanym podmiotom, wówczas mogą się one odnieść do do nich, po czym dopiero publikowane są publicznie.

 

W bydgoskiej delegaturze NIK dowiadujemy się, że czynności kontrolerskie w części spółek wciąż trwają, wyników jako opinia publiczna możemy się spodziewać najprawdopodobniej po nowym roku. W przyszłym roku jak pojawia się merytoryczna opinia na temat tego czy prezydent Bydgoszczy należycie nadzorował MZK, zapewne sprawa nie będzie budzić już takiego zainteresowania jakie wywoływała jeszcze dwa tygodnie temu.

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie