Jesteś tutaj: Home

Czy plan konsolidacji bydgoskich szpitali ma drugie dno?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 27 czerwiec 2022 07:26

W Toruniu zakończyła się niedawno budowa nowego szpitala (sfinansowanego przez województwo), który ma obecnie problem z pozyskaniem kadr. Zamieszanie jakie może spowodować połączenia szpitala Jurasza i Biziela (poprzez likwidację tego drugiego) może sprawić, że część pracowników zacznie szukać nowej pracy, na czym zyskać mógłby toruński szpital, który chce się dalej rozwijać. Ta teoria, gdy mowa o konsolidacji bydgoskich szpitali jest często powtarzana, pojawiła się także na wczorajszym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia.

 

Dyskusja merytoryczna o konsolidacji jest trudna z uwagi na skandaliczne zachowanie rektora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, który z jednej strony dąży do tej konsolidacji, próbując stawiać nas przed faktami dokonanymi, ale unika jakichkolwiek debat o tym. Wczoraj rektor UMK zignorował także zaproszenie z Sejmu. Konieczność połączenia szpitali ma sugerować opracowany dla UMK raport, ale ten dokument nie został nikomu ujawniony, nawet nie jest on dostępny dla władz Collegium Medicum blisko powiązanego z tymi szpitalami.

 

- Mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją – mówił podczas posiedzenia sejmowej komisji poseł Piotr Król – W Toruniu zbudowano niedawno szpital, ale żeby było jeszcze bardziej zabawnie, zanim on powstał to Toruń za pieniądze podatników, w jednej z telewizji komercyjnych wykupił serial, który się odbywa w szpitalu w Toruniu, który nie istnieje. Krótko mówiąc, już wtedy budowano atmosferę – niech cała Polska widzi, że u nas buduje się szpital.

 

Parlamentarzysta nawiązał do produkowanego przez telewizję TVN serialu ,,Lekarze”, którego akcja działa się faktycznie w Toruniu. Na rzekomy szpital zaadaptowano Centrum Targowy Park.

,,Toruń za pieniądze podatników, w jednej z telewizji komercyjnych wykupił serial, który się odbywa w szpitalu w Toruniu, który nie istnieje. Krótko mówiąc, już wtedy budowano atmosferę – niech cała Polska widzi, że u nas buduje się szpital" - mówił podczas dzisiejszej Komisji Zdrowia poseł Piotr Król, w którego opinii likwidacja szpitala Biziela ma przymusić część personelu do pracy w Toruniu - ,,Po krzyżacku, z buta zmusimy was, abyście u nas pracowali"..

Opublikowany przez Portal Kujawski Czwartek, 23 czerwca 2022

 

- Jak ktoś mówi o konsolidacji to chodzi o to, aby w Bydgoszczy zlikwidować jeden szpital, aby do pana i do pani (od redakcji: poseł wskazywał na pracowników szpitala Biziela obecnych na komisji) przyszedł ktoś i powiedział: słuchajcie, tutaj w Bydgoszczy nie będzie dla was miejsca pracy, ale wiecie co, całkiem w Toruniu otworzyliśmy nowiusieńki szpital, jak z spod igiełki, co prawda nikt nie chce w nim pracować, ale wy macie najbliżej, dlatego zapraszamy.

 

Król postulował, aby w sytuacji, gdy UMK sobie nie radzi w zarządzaniu bydgoskimi szpitalami, kontrolę na jednym ze szpitali uniwersyteckich przejęło państwo, np. Ministerstwo Zdrowia.

 

Okazuje się, że w momencie, gdy w przestrzeni publicznej pojawił się temat konsolidacji bydgoskich szpitali, pracujące w nich pielęgniarki zaczęły otrzymywać nowe oferty pracy, o czym poinformowała na komisji Katarzyna Florek, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych - Pielęgniarki w momencie nadania tej sprawy biegu, zaczęły otrzymywać inne propozycje pracy.

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie