Jesteś tutaj: Home

Bydgoszczanie jak V kolumna wspierali interesy Rosji

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 03 marzec 2022 07:03
Skazany za działalność terrorystyzną Sz. Skazany za działalność terrorystyzną Sz.

W lutym 2018 roku na Ukrainie doszło do podpalenia Towarzystwa Kultury Węgierskiej na Zakarpaciu, ten incydent wywołał reakcję węgierskiego rządu, który oskarżył władze Ukrainy o szerzenie nienawiści wobec mniejszości węgierskiej, bowiem obwiniono o to ukraińskich nacjonalistów. Okazało się, że była to prowokacja mająca wywołać konflikt węgiersko-ukraiński, a bezpośredniego podpalenia dokonała bezpośrednio dwójka Polaków, w tym bydgoszczanin.

 

Tomasz Sz. przed tym zdarzeniem w Bydgoszczy brał udział w różnego rodzaju marszach pod szyldem Falangi, był też związany z prorosyjskim portalem x-portal (strona została po rosyjskiej agresji zablokowana przez polskie służby). Podpalenia na Zakarpaciu dokonał wraz z innym działaczem Falangi, ich wizerunek ujawniły ukraińskie służby.

 

Po powrocie do Polski obu zatrzymała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, prowadzone śledztwo pozwoliło ustalić przebieg zdarzeń i mocodawców. W ten sposób dotarto do niemieckiego publicysty Manuela Ochsenreitera, współpracownika proputinowskiego posła AFD Markusa Frohnmaiera. Ochsenreiter zadanie podpalenia siedziby kulturalnej Wegrów na Zakarpaciu zlecił Polakowi Michałowi P. przekazując mu kwotę 1,5 tys. euro. Michał P. wśród działaczy Falangi dokonał rekrutacji dwójki wykonawców zadania - W toku śledztwa ustalono, że w styczniu 2018 r. za pośrednictwem portalu Facebook z P. skontaktował się niemiecki dziennikarz Manuel Ochsenreiter – czytamy w analizie fundacji Info Ops, która przeanalizowała akta sprawy - M. i Sz. otarli do Użhorodu na ukraińskim Zakarpaciu autobusem. Zameldowali się na swoje prawdziwe nazwiska w hostelu i kupili karty pre-paid do telefonu. Około południa tego dnia wybrali się na rekonesans i obejrzeli budynek, który za kilkanaście godzin mieli podpalić. Popołudnie spędzili w hostelu, wysyłając pierwsze informacje do P. Nocą z 3 na 4 lutego 2018 r., około godziny pierwszej przybyli pod budynek Towarzystwa Węgierskiej Kultury Zakarpacia, M. namalował na elewacji swastykę i liczbę 88 oraz rzucił w budynek napełnioną łatwopalną substancją butelką z płonącym lontem. Jednak ogień się nie rozniecał, a po chwili zgasł. Zdjęcia i nagrania z tego ataku sprawcy niezwłocznie wysłali do M. P. a ten za pomocą aplikacji Telegram przekazał je M. Ochsenreiterowi. Niemiec nie krył swojego niezadowolenia faktem, że elewacja budynku nie została dostatecznie zniszczona. Zasugerował więc wprost, że dobrze byłoby, aby na budynku powstał wyraźny ślad okopcenia. M. P. przekazał uwagi Niemca obu Polakom oraz polecił, by podpalili przy elewacji tkaninę nasączoną benzyną.

 

Prokuratura w oparciu o ustalenia ABW wniosła o 12 lat więzienia dla Michała P. jako mózgu operacji – został skazany na 3 lata oraz 15 tys. grzywny. W przypadku wykonawców prokuratura wnosiła o 10 lat wiezienia – M. usłyszał wyrok 2 lat więzienia oraz prace społeczne, Sz. rok więzienia i 4 tys. grzywny. Wszyscy skazani musieli również wpłacić Towarzystwu Węgierskiej Kultury Zakarpacia zadośćuczynienia. Wyrok jest prawomocny. Niemieckiemu dziennikarzowi Ochsenreiterowi zarzuty postawiła niemiecka prokuratura, jego sprawę bada też niemiecki kontrwywiad.

 

O incydencie na Zakarpaciu było bardzo głośno. Screen z Onet.pl

 

Poseł ocieplał wizerunek syryjskiego dyktatora i realizował agendę zagraniczną Rosji

Tomasz Sz. w lipcu 2017 roku brał udział w marszach w sprawie odwołania z funkcji prezydenta Bydgoszczy. Ta inicjatywa referendalna okazała się nieskuteczna z powodu niskiego poparcia bydgoszczan, a zainicjował ją ówczesny poseł Paweł Skutecki, który mocno angażował się wówczas w sprawy Bliskiego Wschodu, reprezentując odrębne stanowisko od tego jakie prezentowało polskie Ministerstwo Spaw Zagranicznych - Panie ministrze mam jedną prośbę: jeżeli nie umiecie pomóc, to przynajmniej nie przeszkadzajcie –zwrócił się nawet na jednym z posiedzeń Sejmu RP, do szefa polskiej dyplomacji.

 

Głośno o Skuteckim zrobiło się w 2018 roku, gdy odwiedził syryjskiego dyktatora Baszara Al-Asada, który był izolowany przez zachodni świat, zarówno przez Unię Europejską, Stany Zjednoczone i NATO. Al-Asada popierała natomiast wprost Federacja Rosyjska. Skutecki swoją wizytą próbował zrobić wyłom w stanowisku Polski krytycznie nastawionym wobec tego autokraty oraz pokazać propagandowo, że polski parlamentarzysta traktuje go jak partnera. Wtedy poseł Paweł Skutecki realizował wprost rosyjską agendę zagraniczną.

 

Skutecki współpracował też z libańskim Hezbollahem, od którego zresztą otrzymał medal. W swoich wypowiedziach Paweł Skutecki bronił Hezbollahu jako organizacji. W doktrynie świata zachodniego, a także z punktu widzenia bezpośrednio Polski jest to jednak organizacja terrorystyczna. Hezbollah wspierany był też przez Rosję.

 

Syryjski dyktator Baszar Al-Assad jeko jeden z niewielu światowych przywódców publicznie poparł agresję Rosji wobec Ukrainy. Wczoraj Zgromadzenie Ogólne ONZ potępiło rosyjską agresję, - tylko 5 państw opowiedziało się przeciwko potępieniu – obok Rosji, Białorusi i Korei Północnej, była to też Syria rządzona przez Al-Assada.

 

Wzywali do wyrzucenia Amerykanów jako ,,okupantów”

Na kilka dni przed inwazją rosyjską na Starym Rynku w Bydgoszczy odbył się więc, na którym powielano narrację Kremla, ze przygotowania NATO do obrony Ukrainy, to ,,histeria zachodu”, jednocześnie amerykańskich żołnierzy w Polsce przedstawiano jako okupantów, których należy przepędzić. Wbrew tym bzdurnym twierdzeniom Rosja Putina zaatakowała Ukrainę, natomiast w Polsce czujemy się bezpieczniej dzieki obecności wojsk amerykańskich.

 

Jeden z liderów tego środowiska, który na tym wiecu wymachiwał pistoletem i groził polskim posłom, został chwilę później zatrzymany przez policję, decyzją bydgoskiego sądu 3 miesiące spędzi w areszcie, grozi mu jednak nawet kilkuletnie więzienie. Strona internetowa tego środowiska została kilka dni temu zablokowana, jako jawnie prorosyjska.

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

728 dni w Sejmie - 377 wystąpień z mównicy. Sprawozdanie z dwóch lat kadencji.