Jesteś tutaj: Home

Prezydent Warszawy dostał podwyżkę. Brejzie, Bruskiemu, czy Wojtkowkiemu może jednak zazdrościć

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne niedziela, 23 styczeń 2022 20:11
Prezydenci Warszawy i Bydgoszczy Prezydenci Warszawy i Bydgoszczy

Łączna populacja Bydgoszczy, Włocławka, Grudziądza i Inowrocławia z populacją Warszawy nie może się równać, jakby nie spojrzeć to stolica ma niewiele mniejszą populację od populacji całego naszego województwa. To jednak włodarze tych wszystkich miast z kujawsko-pomorskiego zarabiają znacznie więcej od prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Dopiero 20 stycznia Rada Miasta Stołecznego Warszawy zdecydowała się podnieść uposażenie prezydenta Trzaskowskiego. Podwyżka dla prezydenta była obligatoryjna, bowiem wynika z nowelizacji przepisów, które nakazują, aby prezydent nie zarabiał mniej niż 80% maksymalnej możliwej stawki. Teoretycznie prezydent Warszawy mógłby zarabiać najwięcej w Polsce z uwagi na wielkość i szczególny status stolicy, ale radni postanowili Trzaskowskiemu podnieść wynagrodzenie do tego wymaganego minimum, czyli około 18,3 tys. zł miesięcznie (80% maksymalnej stawki) - Biorąc pod uwagę trudną sytuację budżetową miasta proponujemy nie kwotę maksymalną tylko kwotę minimalną określoną przez tę ustawę, czyli 80 proc. maksymalnego wynagrodzenia – tłumaczył szef radnych PO Jarosław Szostakowski.

 

Zupełnie inne nastawienie prezentowali już radni Inowrocławia (miasta ponad 20-krotnie mniejszego od Warszawy),gdzie postanowiono przyznać prezydentowi Ryszardowi Brejzie możliwe maksimum czyli ok. 20,5 tys. zł. Prezydentowi Bydgoszczy przyznano 20,4 tys. zł, co istotne radni Koalicji Obywatelskiej chcieli nieco mniejszego wynagrodzenia, ale stawkę przebił związany z PiS-em radny Bogdan Dzakanowski proponując 95% maksymalnej stawki. Po ponad 20 tys. zł zarabiają też prezydent Włocławka Marek Wojtkowski i Grudziądza Maciej Glamowski.

 

Jedynie prezydent Torunia Michał Zaleski na dzisiaj zarabia poniżej 17 tys. zł.

 

Radni Warszawy też bez podwyżek

Przewodnicząca Rady Miasta Stołecznego Warszawy dostaje około 2,6 tys. diety miesięcznie, szeregowi radni nieco mniej (różnica w warszawskim samorządzie pomiędzy przewodniczącą a szeregowymi radnymi to tylko 5 punktów procentowych). Znacznie lepiej uposażony jest przewodniczący Rady Miejskiej w Inowrocławiu, który wnioskował sam dla siebie o podwyżkę diety do około 3,2 tys. Przewodniczący Rady Powiatu Inowrocławskiego Marek Gierus otrzymuje nawet 4,3 tys. zł diety, natomiast szeregowi radni po 3,2 tys. Populacja powiatu inowrocławskiego jest kilkunastokrotnie mniejsza od Warszawy.

 

W Radzie Miasta Bydgoszczy na razie tematu podwyżek diet na poważnie nie było. Jeżeli wierzyć deklaracjom radnych PiS i Lewicy, to tematu nie powinno być w najbliższym czasie.

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie