Jesteś tutaj: HomeBydgoszczDwa tygodnie z pierwszym Park&Ride. Delikatnie mówiąc coś nie wypaliło

Dwa tygodnie z pierwszym Park&Ride. Delikatnie mówiąc coś nie wypaliło

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 09 listopad 2022 00:48

Wczoraj minęły dwa tygodnie od startu pierwszego bydgoskiego parkingu Park&Ride zlokalizowanego przy Węźle Zachodnim oraz parafii pw. św. Antoniego. W listopadzie wystartować ma jeszcze parking w Myślęcinku (Osiedle Leśne), ale patrząc na to co się dzieje na Węźle Zachodnim, na brak zainteresowania ze strony użytkowników, że również tutaj nie będzie czym się zachwycać.

Wjeżdżając na parking przy Węźle Zachodnim powita nas szlaban, przed którym musimy pobrać bilet. Są też nowoczesne automaty umożliwiające płatność kartą (w strefie płatnego parkowania takowych nie ma). Nowością jest to, że na bilecie parkingowym, w trakcie parkowania, możemy bezpłatnie korzystać z komunikacji miejskiej. Jest tylko jeden mankament, który przesądza o wszystkim, zainteresowanie tą formułą jest prawie żadne, w tygodniu roboczym prawie nikt z tego nie korzysta. W niedzielę, gdy w parafii odbywają się Msze Święte można zobaczyć pojedyncze samochody, ale nie oszukujmy się - przeszło 6 zł za parkowanie w trakcie Mszy to drożej niż parkowanie na obszarze starówki.

 

Idea Park&Ride, zakładająca, że osoby dojeżdżają z gmin ościennych na ten parking, a następnie przesiadają się na komunikację miejską nie przyjęła się póki co. Na ostatniej sesji Rady Miasta prezydent Rafał Bruski wspominał, że początkowo również piętrowy parking przy ulicy Pod Blankami cieszył się małym zainteresowaniem, ale z czasem wypełniał się, niekiedy nie było nawet wolnych miejsc, stąd też w jego opinii to samo będzie z Park&Ride. Jak na razie wdrożenie Park&Ride może w ratusz i w prezydenta uderzać.

 

W dalszych tygodniach uruchomione będą też parkingi przy Rondzie Kujawskim i w Przylesiu, a na końcu segment Park&Ride przy ulicy Grudziądzkiej (parkingu piętrowe). Patrząc na segment podstrefy C strefy płatnego parkowania przy ulicy Grudziądzkiej, gdzie zapełnienie jest niewielkie, to specjalnego zapełnienia segmentowi Park&Ride nie wróży.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Sprawozdanie z 3 lat pracy w Sejmie:

  • Zawieszenie Portalu Kujawskiego będzie symboliczne, ale zmiany głębsze

    Zgodnie z komunikatem z 10 stycznia w środę 1 lutego zostanie zawieszony Portal Kujawski, nie pojawią się nowe artykuły. Po rozmowie z wieloma środowiskami będzie to zawieszenie symboliczne – 3 dniowe (do 4 lutego), dla pokazania jak poważnego dewastowania rynku medialnego jesteśmy świadkami w Bydgoszczy. Później Portal Kujawski powróci, ale....

  • Urząd Marszałkowski chce zbadać specyfikę eksportową kujawsko-pomorskiego. Tylko czy to jest komukolwiek potrzebne?

    ,,Za pośrednictwem poszczególnych analiz, stanowiących powiązane ze sobą synergiczne opracowania, przedstawić spójny obraz potencjału eksportowego województwa kujawsko-pomorskiego dla wskazanych przez Zamawiającego sektorów gospodarki. Powinny one jednocześnie określić dla przedstawicieli tych sektorów najkorzystniejsze możliwości w kontekście ich ekspansji oraz funkcjonowania na dedykowanych dla ich potencjału zagranicznych rynkach docelowych” - brzmi to trochę jak bełkot, ale to fragment specyfikacji zamówienia, na które Urząd Marszałkowski jest gotów wydać ponad milion złotych.

Wiadomości z regionu