Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPatostreamer, lider ,,kamratów” Wojciech O. trafił na pół roku do więzienia. Do pierwszy wyrok odsiadki

Patostreamer, lider ,,kamratów” Wojciech O. trafił na pół roku do więzienia. Do pierwszy wyrok odsiadki

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 04 listopad 2022 13:30

O działalności patostreamera Wojciecha O., który nie kryje swojej sympatii wobec reżimów Putina i Łukaszenki, kilka razy było głośno w Bydgoszczy. Niestety pomimo zamieszkiwania przez niego w Warszawie, do wybryków Bydgoszczy dochodziło dość regularnie. Są one przedmiotem spraw karnych, jak się okazuje Wojciech O. usłyszał już prawomocny wyrok za publiczne nawowyłanie do zabójstwa, za co najbliższe 6 miesięcy spędzi w więzieniu.

Pierwszy raz o Wojciechu O. w Bydgoszczy zrobiło się pod koniec maja 2021 roku, gdy pod ratuszem zaatakował białoruskiego opozycjonistę, a potem w internecie odgrażał się jemu w publicznym patostreamie. Wojciech O. wykrzykiwał wówczas na bydgoskiej starówce ,,Niech żyje Putin i Łukaszenka”. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zarzuty postawiła natomiast prokuratura z Kalisza (włączając je do sprawy procesu karnego za spalenie statutów kaliskich w listopadzie ubiegłego roku). W styczniu 2022 roku Wojciech O. podczas wiecu na Starym Rynku w Bydgoszczy zapowiedział, że będzie zabijał posłów, którzy zagłosują za zaostrzeniem obostrzeń pandemicznych. Kilka dni później został zatrzymany, aby kolejne miesiące spędzić w areszcie. W tej sprawie sprawę karną prowadzi bydgoski sąd, który zgodził się go zwolnić w zamian z dozór policyjny – Wojciech O. musi się meldować na komendzie przy ulicy Wilczej w Warszawie.

 

W ramach dozoru do bydgoskiej sprawy O. zgłosił się we wtorek 1 listopada, z komendy już jednak nie wyszedł. Okazało się, że 18 sierpnia Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa skazał go za publiczne nawoływanie do zabójstwa na karę 6 miesięcy więzienia, z racji tego, że nie stawiał się on do odbycia wyroku, to został zatrzymany na warszawskim komisariacie. Nie ujawniono dokładnie kiedy i w jakich okolicznościach Wojciech O. dopuścił się przestępstwa nawoływania do zabójstwa.

 

W toku są inne procesy karne, w tym wspomniany bydgoski i kaliski, stąd też kara Wojciecha O. może znacznie ulec zwiększeniuu.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Sprawozdanie z 3 lat pracy w Sejmie:

  • Zawieszenie Portalu Kujawskiego będzie symboliczne, ale zmiany głębsze

    Zgodnie z komunikatem z 10 stycznia w środę 1 lutego zostanie zawieszony Portal Kujawski, nie pojawią się nowe artykuły. Po rozmowie z wieloma środowiskami będzie to zawieszenie symboliczne – 3 dniowe (do 4 lutego), dla pokazania jak poważnego dewastowania rynku medialnego jesteśmy świadkami w Bydgoszczy. Później Portal Kujawski powróci, ale....

  • Urząd Marszałkowski chce zbadać specyfikę eksportową kujawsko-pomorskiego. Tylko czy to jest komukolwiek potrzebne?

    ,,Za pośrednictwem poszczególnych analiz, stanowiących powiązane ze sobą synergiczne opracowania, przedstawić spójny obraz potencjału eksportowego województwa kujawsko-pomorskiego dla wskazanych przez Zamawiającego sektorów gospodarki. Powinny one jednocześnie określić dla przedstawicieli tych sektorów najkorzystniejsze możliwości w kontekście ich ekspansji oraz funkcjonowania na dedykowanych dla ich potencjału zagranicznych rynkach docelowych” - brzmi to trochę jak bełkot, ale to fragment specyfikacji zamówienia, na które Urząd Marszałkowski jest gotów wydać ponad milion złotych.

Wiadomości z regionu