Jesteś tutaj: HomeBydgoszczBasen na Miedzyniu nie powstał kosztem komunikacji miejskiej

Basen na Miedzyniu nie powstał kosztem komunikacji miejskiej

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz środa, 26 październik 2022 06:18
Basen na Miedzyniu nie powstał kosztem komunikacji miejskiej Fot: Bartosz Bieliński

Przed tygodniem oddano do użytku basen przyszkolny na Miedzyniu, o który mieszkańcy walczyli przez wiele lat. Patrząc na atmosferę jaka panowała przy otwarciu poprzednich basenów, tym razem nie brakuje ocen krytycznych samego podjęcia tej inwestycji, w przestrzeni publicznej krąży nazwijmy to plotka, iż basen ten powstał kosztem komunikacji miejskiej. Samo powielanie tej plotki uderzać może w mieszkańców Miedzynia, wręcz przyklejać im egoizm, stąd też uważam, że należy sprawę dogłębnie wyjaśnić. Jak się okazuje nie jest to specjalnie trudne.

O tym, pieniądze rzekomo zabrano z komunikacji publicznej i przekazano na budowę basenu podnosili w czerwcu na spotkaniu z prezydentem kierowcy MZK. Lider związku zawodowego Andrzej Arndt mówił o kwocie 2 mln zł. Najprawdopodobniej tamte wypowiedzi sprawiły, że taka narracja była później powielana.

 

Spójrzmy jednak na fakty z końcówki 2019 roku, w pierwotnym projekcie budżetu z połowy listopada, czyli na długo przed pojawieniem się autopoprawki wprowadzającej budowę basenu, na utrzymanie połączeń planowano przeznaczyć 184 mln zł. Co prawda późniejszej wersji budżetu ta kwota spadła do 178 mln zł, to jednak kluczowe dla podsumowania jest oparcie się na sprawozdaniu z wykonania budżetu za 2022 rok – ostatecznie na utrzymanie połączeń wydano 188 mln zł. Wydano zatem o 4 mln zł więcej niż planowano wydać, zanim do budżetu dopisano budowę basenu na Miedzyniu. Mając to na uwadze sugerowanie, iż basen zbudowano kosztem komunikacji miejskiej jest manipulacją.

 

Podatnicy zapłacili sporo więcej

Transport miejski utrzymywany jest z dwóch źródeł: z wpływów z biletów oraz z dotacji z budżetu miasta, czyli z pieniędzy podatników, także tych co nie korzystają z komunikacji miejskiej. Plan z listopada 2019 roku zakładał, że budżet miasta dołoży (z kwoty 184 mln zł) 112 mln zł, ostatecznie dołożył 140 mln zł, czyli bydgoszczanie dołożyli o 28 mln zł więcej niż rozpatrywano to w czasie prac nad budżetem. Główną przyczyną takiej rozbieżności było pojawienie się pandemii i lockdown, przez drastycznie spadły wpływy z biletów. Warto jednak przedstawić i te liczby.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Sprawozdanie z 3 lat pracy w Sejmie:

  • Zawieszenie Portalu Kujawskiego będzie symboliczne, ale zmiany głębsze

    Zgodnie z komunikatem z 10 stycznia w środę 1 lutego zostanie zawieszony Portal Kujawski, nie pojawią się nowe artykuły. Po rozmowie z wieloma środowiskami będzie to zawieszenie symboliczne – 3 dniowe (do 4 lutego), dla pokazania jak poważnego dewastowania rynku medialnego jesteśmy świadkami w Bydgoszczy. Później Portal Kujawski powróci, ale....

  • Urząd Marszałkowski chce zbadać specyfikę eksportową kujawsko-pomorskiego. Tylko czy to jest komukolwiek potrzebne?

    ,,Za pośrednictwem poszczególnych analiz, stanowiących powiązane ze sobą synergiczne opracowania, przedstawić spójny obraz potencjału eksportowego województwa kujawsko-pomorskiego dla wskazanych przez Zamawiającego sektorów gospodarki. Powinny one jednocześnie określić dla przedstawicieli tych sektorów najkorzystniejsze możliwości w kontekście ich ekspansji oraz funkcjonowania na dedykowanych dla ich potencjału zagranicznych rynkach docelowych” - brzmi to trochę jak bełkot, ale to fragment specyfikacji zamówienia, na które Urząd Marszałkowski jest gotów wydać ponad milion złotych.

Wiadomości z regionu