Jesteś tutaj: HomeBydgoszczBydgoski samorząd nie zakazał głoszenia treści antyaborcyjnych. Bo nie prawo mu na to nie pozwala

Bydgoski samorząd nie zakazał głoszenia treści antyaborcyjnych. Bo nie prawo mu na to nie pozwala

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 21 październik 2022 07:28
Bydgoski samorząd nie zakazał głoszenia treści antyaborcyjnych. Bo nie prawo mu na to nie pozwala Archiwum

Część polskich miast wprowadzała uchwały zakazujące głoszenia treści antyaborcyjnych lub krytycznych wobec środowisk LGBT, później te uchwały były jednak i tak uchylane przez wojewodów z uwagi na naruszanie prawa polskiego, a przede wszystkim Konstytucję. W Bydgoszczy taki temat pojawił się za sprawą petycji i w sumie rozstrzygany był prawie rok.

We wrześniu 2021 roku do Rady Miasta oraz prezydenta wpłynęła petycja w sprawie zakazania fundacji Pro Life drastycznych zdjęć (chodzi o zdjęcia martwych płodów po dokonaniu aborcji), a także treści krytykujących środowiska LGBT. Prezydent początkowo informował (pismo z listopada) informował, że radni rozważają wprowadzenie zakazu poruszania się pojazdów po mieście z określonymi treściami.

 

Radni co zrobić z tym tematem głowili się kolejne długie miesiące, aż w końcu w czerwcu br. radni przyjęli stanowisko w którym informują, że postulatu wprowadzenia zakazu eksponowania pewnych treści nie wprowadzi, bowiem nie ma ku temu podstawy prawnej. Radni natomiast wyrazili pogląd, iż prezydent może kierować na zgromadzenia swojego przedstawiciela, z sugestią iż w przypadku tego typu zgromadzeń powinien to robić intensywniej. Przedstawiciel prezydenta w określonych okolicznościach może nawet rozwiązać zgromadzenie (np. gdy nie ma charakteru pokojowego). Autorzy petycji oczekiwali jednak wprowadzenia prewencyjnego blokowania tego typu zgromadzeń, co naruszałoby nie tylko Konstytucję, ale też prawo europejskie np. Europejską Konwencję Praw Człowieka, co mogłoby narazić Polskę na kolejny konflikt z Unią Europejską.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Sprawozdanie z 3 lat pracy w Sejmie:

  • Kolej odzyskała pasażerów po pandemii

    W roku 2022 zniesiony został stan zagrożenia epidemicznego, jednocześnie wzrost cen paliwa spowodowany wojną na Ukrainie sprawił, że część osób zdecydowało się na podróżowanie transportem zbiorowym. Urząd Transportu Cywilnego podsumował 2022 rok w przewozach – był on pod względem liczby pasażerów lepszy od 2019 roku, czyli ostatniego przed pandemią

    Etykiety: kolej
  • 154 mln zł to pierwsze podsumowanie Finału WOŚP

    Na koniec niedzieli Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy podała, że udało się zebrać podczas 31. Finału ponad 154 mln i 606 tys. zł – jest to kwota o ponad 18 mln większa niż bilans zamknięcia ubiegłorocznego finału, zatem można mówić o nowym rekordzie. Oczywiście to nie koniec, bo wciąż środki spływają, trwa też jeszcze wiele aukcji, zatem na pewno ta kwota będzie ostatecznie znacznie wyższa.

Wiadomości z regionu