Jesteś tutaj: HomeBydgoszczZ jednej strony szukanie oszczędności, z drugiej plan wydania kilkudziesięciu tysięcy złotych na zmianę nazwy przystanku

Z jednej strony szukanie oszczędności, z drugiej plan wydania kilkudziesięciu tysięcy złotych na zmianę nazwy przystanku

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 10 październik 2022 07:25
Nieistniający od dekady budenek dworca Nieistniający od dekady budenek dworca

Być może od grudnia, wraz z nowymi rozkładami jazdy pociągów będziemy mieli nową nazwę stacji kolejowej w Bydgoszczy – Bydgoszcz Politechnika, zlokalizowana na linii nr 209, nieopodal Politechnik Bydgoskiej. Stacja Bydgoszcz Politechnika brzmieć może dumnie, ale najprawdopodobniej budżet miasta do tej zmiany dołoży 20 tys. zł, co w sytuacji szukania oszczędności w różnych aspektach życia miasta, wydaje się śmiałym wydawaniem pieniędzy.

Obecnie stacja ta nosi nazwę Bydgoszcz Akademia, co nawiązuje do czasów, gdy dzisiejsza Politechnika była Akademią Techniczno-Rolniczą (to najdłuższa nazwa w historii uczelni, stosowana przez ponad 30 lat). ATR nie ma już jednak od 2006 roku, czyli przez 18 lat nazwa stacji nie odpowiadała randze uczelni. Dlatego od kilku lat podnoszone są inicjatywy, aby zmienić nazwę stacji, początkowo chciano na Bydgoszcz Uniwersytet, dzisiaj ta nazwa jest już przeterminowana. Jeszcze kilka lat temu PKP koszty zmiany stacji szacowało powyżej 100 tys. zł. Dzisiaj są już skromniejsze, bo 20 tys.

 

Kwota 20 tys. zł przy budżecie miasta na poziomie ok. 2 mld to niewiele, ale symbolicznie można się zastanowić, czy to nie jest zbędny wydatek gdy na każdym kroku szuka się oszczędności. Przed półtorej tygodnia radni przyjęli uchwałę, która daje szansę na sfinalizowanie zmiany nazwy przystanku. Druga sprawa to oczywiście pytanie do PKP, czy nie można by tej kwoty obniżyć lub całkowicie z niej zrezygnować.

 

Na stacji Bydgoszcz Akademia zatrzymuje się obecnie niewiele pociągów, są to pociągi relacji Bydgoszcz – Chełmża. Gdy dochodzi do perturbacji na kujawsko-pomorskiej kolei, np. szuka się chwilowych oszczędności poprzez zawieszanie niektórych połączeń, to zazwyczaj właśnie ta linia trafia jako pierwsza pod nóż.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Sprawozdanie z 3 lat pracy w Sejmie:

  • Kolej odzyskała pasażerów po pandemii

    W roku 2022 zniesiony został stan zagrożenia epidemicznego, jednocześnie wzrost cen paliwa spowodowany wojną na Ukrainie sprawił, że część osób zdecydowało się na podróżowanie transportem zbiorowym. Urząd Transportu Cywilnego podsumował 2022 rok w przewozach – był on pod względem liczby pasażerów lepszy od 2019 roku, czyli ostatniego przed pandemią

    Etykiety: kolej
  • 154 mln zł to pierwsze podsumowanie Finału WOŚP

    Na koniec niedzieli Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy podała, że udało się zebrać podczas 31. Finału ponad 154 mln i 606 tys. zł – jest to kwota o ponad 18 mln większa niż bilans zamknięcia ubiegłorocznego finału, zatem można mówić o nowym rekordzie. Oczywiście to nie koniec, bo wciąż środki spływają, trwa też jeszcze wiele aukcji, zatem na pewno ta kwota będzie ostatecznie znacznie wyższa.

Wiadomości z regionu