Jesteś tutaj: HomeBydgoszczKontrola NIK wykazuje, że Bydgoszcz zalega MZK 31,6 mln zł. Raport nie wnosi jednak nic przełomowego

Kontrola NIK wykazuje, że Bydgoszcz zalega MZK 31,6 mln zł. Raport nie wnosi jednak nic przełomowego

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 04 październik 2022 12:39

Radny Jarosław Wenderlich ujawnił treść wystąpienia pokontrolnego jakie w zakresie nadzoru właścicielskiego wystosowała Najwyższa Izba Kontroli do Miejskich Zakładów Komunikacyjnych Dowiadujemy się z niej, iż ZDMiKP (czyli Miasto Bydgoszcz) zalega za lata 2017-2019 MZK kwotę 31,6 mln zł.

Kontrola w MZK prowadzona była w ramach szerszej kontroli spółek komunalnych w województwie kujawsko-pomorskim, do tej pory w tej sprawie NIK nie opublikował raportu, z racji tego, że w MZK czynności kontrolne zakończono szybciej to powstało już wystąpienie pokontrolne. NIK co do zasady nie publikuje tych wystąpień przed publikacją głównego raportu, w tym wypadku ujawnił ten dokument polityk.

 

Główny zarzut NIK wobec MZK to nie podjęcie skutecznych działań na rzecz wyegzekwowania od ZDMiKP kwoty 31 mln i 628 tys. zł z tytułu rekompensat za lata 2017-2019. Ta należność została ujawniona przez niezależnego biegłego rewidenta. MZK skierowało do ZDMiKP jedynie przedsądowe wezwanie do zapłaty tej kwoty, po negatywnym stanowisku ZDMiKP zaniechano dalszych dziań. NIK wprost sugeruje konieczność skierowania tej sprawy do sądu.

 

Członkowie zarządu MZK tłumaczyli brak podjęcia tych działań specyficzną sytuacją właścicielską. ZDMiKP operuje bowiem budżetem miasta, natomiast MZK jest w 100% własnością miasta, zatem mamy do czynienia z tym samym właścicielem. Według NIK zarząd spółki miał wręcz obowiązek wystąpić do sądu, bowiem ustawa o spółkach handlowych nakazuje mu działanie w interesie spółki. To może być nawet przedmiotem postępowania przeciwko członkom zarządu za narażenie spółki na stratę.

 

Inny zarzut NIK dotyczy nienałożenia kar umownych na dostawcę autobusów z tytułu opóźnienia w ich dostawie. Mówimy tutaj jednak tylko o 32 dniach.

 

Dług jest, ale nie wnosi to nic nowego

Ostatnie miesiące to dyskusja o kondycji MZK, które mogło na przełomie września i października wpaść nawet w niewypłacalność. W tej sprawie z tego wystąpienia pokontrolnego trudno jednak wyciągnąć jakieś wnioski mogące pomóc w rozwiązaniu tych problemów przewoźnika. O ile odzyskanie 31,6 mln zł pomogłoby tymczasowo jako jednorazowy zastrzyk gotówki, to nie pomoże rozwiązać problemów z bieżącym bilansowaniem się spółki, które wynikają z tego, że przychody z tytułu przewożenia pasażerów są mniejsze od kosztów. W 2017 roku koszty MZK wyniosły 121 mln zł, gdy w 2020 już 162 mln zł. Wzrost kosztów wynika z rosnących kosztów wynagrodzeń (rosnąca płaca minimalna) oraz kosztów eksploatacyjnych jak energia i paliwo

 

NIK nie wyraził rekomendacji w temacie poprawy finansów bieżących MZK, przez co to wystąpienie pokontrolne specjalnie nie wnosi nic nowego, poza wspomnianą informacją o istniejącym nierozliczonym zadłużeniu z lat 2017-2019.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Sprawozdanie z 3 lat pracy w Sejmie:

  • Zawieszenie Portalu Kujawskiego będzie symboliczne, ale zmiany głębsze

    Zgodnie z komunikatem z 10 stycznia w środę 1 lutego zostanie zawieszony Portal Kujawski, nie pojawią się nowe artykuły. Po rozmowie z wieloma środowiskami będzie to zawieszenie symboliczne – 3 dniowe (do 4 lutego), dla pokazania jak poważnego dewastowania rynku medialnego jesteśmy świadkami w Bydgoszczy. Później Portal Kujawski powróci, ale....

  • Urząd Marszałkowski chce zbadać specyfikę eksportową kujawsko-pomorskiego. Tylko czy to jest komukolwiek potrzebne?

    ,,Za pośrednictwem poszczególnych analiz, stanowiących powiązane ze sobą synergiczne opracowania, przedstawić spójny obraz potencjału eksportowego województwa kujawsko-pomorskiego dla wskazanych przez Zamawiającego sektorów gospodarki. Powinny one jednocześnie określić dla przedstawicieli tych sektorów najkorzystniejsze możliwości w kontekście ich ekspansji oraz funkcjonowania na dedykowanych dla ich potencjału zagranicznych rynkach docelowych” - brzmi to trochę jak bełkot, ale to fragment specyfikacji zamówienia, na które Urząd Marszałkowski jest gotów wydać ponad milion złotych.

Wiadomości z regionu