Jesteś tutaj: HomeBydgoszczWedług marszałka obecnie nie ma warunków do kursowania promu. Czy się pomylił, czy faktycznie jest tak źle?

Według marszałka obecnie nie ma warunków do kursowania promu. Czy się pomylił, czy faktycznie jest tak źle?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 29 wrzesień 2022 16:09
Według marszałka obecnie nie ma warunków do kursowania promu. Czy się pomylił, czy faktycznie jest tak źle? Fot: ZDW

W poniedziałek informowaliśmy, że testy promu, który ma połączyć Solec Kujawski z Czarnowem jeszcze się nie rozpoczęły, choć jednostka do Solca dotarła już pod koniec lipca, z uwagi na zbyt niski poziom wody. Pytanie o najniższy poziom Wisły potrzebny do eksploatacji promu, zadał na sesji sejmiku radny Michał Krzemkowski.

Marszałek Piotr Całbecki uczciwie przyznał,że akurat nie wie jaki byłby minimalny stan, ale oświadczył - W tej chwili poziom jest za niski

 

- Gdybyśmy mieli drożny kanał wzdłuż Wisły, nie było by tam osadów, łachów, to i tak prom nie mógłby wypłynąć ze względu na zbyt niski poziom wody w rzekach w ogóle – podkreślił marszałek Piotr Całbecki.

 

Na początku tygodnia w Wiśle było pomiędzy Bydgoszczą i Toruniem około 150 centymetrów wody, w ostatnich dniach wzrosła ona powyżej 150 centymetrów. Patrząc globalnie to niewiele, bo zagrożenie powodziowe zaczyna się powyżej 600 centymetrów. Podobne stany jak dzisiaj utrzymują się jednak przez sporą część roku, stąd też ta wypowiedź sugerować mogłaby, że prom będzie w dużej części roku wyłączony z eksploatacji.

 

Ekspert z którym rozmawiałem przyznał, że prom z płaskim dnem powinien sobie poradzić poniżej 100 centymetrów, jak przejrzymy publikacje medialne o sytuacjach np. z Warszawy czy z Odry, to promy wycofywane są z eksploatacji dopiero poniżej 50 centymetrów.

 

Marszałek na sesji Sejmiku Województwa poinformował, że ogłoszono przetarg na wybór firmy, która będzie dbać o stałe pogłębianie dna Wisły, w celu utrzymania drożności promu.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Sprawozdanie z 3 lat pracy w Sejmie:

  • Kolej odzyskała pasażerów po pandemii

    W roku 2022 zniesiony został stan zagrożenia epidemicznego, jednocześnie wzrost cen paliwa spowodowany wojną na Ukrainie sprawił, że część osób zdecydowało się na podróżowanie transportem zbiorowym. Urząd Transportu Cywilnego podsumował 2022 rok w przewozach – był on pod względem liczby pasażerów lepszy od 2019 roku, czyli ostatniego przed pandemią

    Etykiety: kolej
  • 154 mln zł to pierwsze podsumowanie Finału WOŚP

    Na koniec niedzieli Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy podała, że udało się zebrać podczas 31. Finału ponad 154 mln i 606 tys. zł – jest to kwota o ponad 18 mln większa niż bilans zamknięcia ubiegłorocznego finału, zatem można mówić o nowym rekordzie. Oczywiście to nie koniec, bo wciąż środki spływają, trwa też jeszcze wiele aukcji, zatem na pewno ta kwota będzie ostatecznie znacznie wyższa.

Wiadomości z regionu