Jesteś tutaj: HomeBydgoszczRewitalizacja obszaru nad Kanałem Bydgoskim również musi poczekać

Rewitalizacja obszaru nad Kanałem Bydgoskim również musi poczekać

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 18 sierpień 2022 07:30
Rewitalizacja obszaru nad Kanałem Bydgoskim również musi poczekać Facebook / Miedzyń i Prądy Bydgoszc

Kanał Bydgoski to ważny element rekreacji dla mieszkańców Miedzynia, Flisów i Prądów. Obszar nad samym kanałem jest dość estetyczny, mogło być jeszcze piękniej dzięki stylowym ławeczkom, tablicom przedstawiającym historię osiedli oraz ekologicznym hotelom dla owadów. Przed tygodniem informowaliśmy o trwającym postępowaniu na tę inwestycję, kilka dni później zostało ono przez ratusz unieważnione.

 

Chodzi oczywiście o cenę – ratusz planował budżet na poziomie blisko 1,9 mln zł, najtańsza oferta przekroczyła 2,2 mln zł. Patrząc na inne przetargi, gdy rozrzut pomiędzy budżetem a ofertami bywa nawet ponad dwukrotny, to niby aż tak wiele nie trzeba dołożyć. Patrząc chociażby na przetarg na rewitalizację bulwarów nad Brdą w centrum, gdzie najtańsza oferta przekroczyła 60 mln zł, a przewidywany budżet to 30 mln zł – tamten przetarg również unieważniono. W sytuacji, gdy w budżecie liczy się każda złotówka, okazało się to zbyt wiele.

 

Z racji tego, że różnica w cenie jest tak duża, być może powtórzone postępowanie być może przyniesie cenę bliższą posiadanemu przez ratusz na ten cel budżetowi.

 

Elementy małej architektury, które miały się pojawić:

 

Obszar inwestycji obejmowałby ulicę Spacerową na Miedzyniu wraz z powiązanym z nią nabrzeżem kanału od ulicy Plażowej do Żywieckiej, czyli dość spory obszar. Po północnej stronie Kanału Bydgoskiego byłby to fragment ulicy Mińskiej od ulicy Żywieckiej, a dalej tereny zielone przylegające bezpośrednio do kanału tzw. Park nad Kanałem Bydgoskim (niektórzy nazywają tak park na Wilczaku, którego historyczna nazwa to Planty nad Kanałem Bydgoskim).

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

  • Niecodzienny finał obrad Sejmiku. Radni ponad podziałami wsparli starania rodziców 19-miesięcznej Zosi Szczęśniewskiej

    Kilka miesięcy temu Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało finansowanie drogiej terapii rzadkiej choroby jaką jest rdzeniowy zanik mięśni (SMA), co wywołało nadzieję wśród rodziców chorych na tę śmiertelną chorobę. Po chwili entuzjazmu u wielu opadł, gdy okazało się, że na refundację mogą liczyć rodzice dzieci, które nie ukończyły 6 miesiąca życia, choć część ekspertów uważa, że granicą brzegową jest 13,5 kg. W poniedziałek Sejmik Województwa ponad podziałami politycznymi, co się rzadko zdarza, poparł starania o objęcie refundacją także Zosi.

  • Wybory samorządowe dopiero w 2024 roku

    Wybory prezydentów, burmistrzów, wójtów oraz radnych odbędą się dopiero na wiosnę 2024 roku, bieżąca kadencja potrwa zatem 5,5 roku, czyli będzie o prawie 40% dłuższa niż poprzednie. Prezydent Andrzej Duda podpisał 22 listopada ustawę przedłużającą kadencję jednostek samorządu terytorialnego – kadencja zakończy się 30 kwietnia 2024 roku, wybory będą musiały się zatem odbyć przed tym terminem.

Wiadomości z regionu