Jesteś tutaj: HomeBydgoszczMiesiąc po otwarciu parkingu wielopoziomowego – nie cieszy się specjalną popularnością

Miesiąc po otwarciu parkingu wielopoziomowego – nie cieszy się specjalną popularnością

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 13 sierpień 2022 09:27
Druga kondygnacja w dzień roboczy Druga kondygnacja w dzień roboczy

Obaw o to, że nie znajdzie się dla nas miejsce na nowo wybudowanym parkingu przy ulicy Grudziądzkiej raczej nie ma – na 270 dostępnych miejsc, średnio zajętych jest 6 razy mniej. Na jesień uruchomiona zostanie druga część tego parkingu w ramach Park&Ride, czyli kolejne 300 miejsc.

 

Co prawda mamy obecnie wciąż okres wakacyjny, to jednak widzimy, że problemów z miejscami do parkowania w tej części miasta nie ma. Sprawdzamy najpierw w dzień roboczy po godzinie 12 – zajęta jest prawie cała kondygnacja parterowa, jedynie dużo wolnych miejsc dedykowanych osobom niepełnosprawnym, jak ktoś jednak chce to na parterze miejsce znajdzie. Na pierwszym piętrze mamy pojedyncze samochody, wyżej – a kondygnacji jest łącznie 6 – pustki. Zgodnie z regulaminem pierwsza godzina parkowania kosztuje 3,80 zł, druga 5,40 zł.

 

Po godzinie 17 oraz w weekendy parkowanie jest bezpłatnie. W piątek po godzinie 18, gdy wydaje się, że wiele osób udaje się do centrum skorzystać z oferty rozrywkowej, na parterze widać kilka pojazdów, wyżej pustki.

 

Gdyby w tym czasie odbywał się jakiś koncert na Starym Rynku, albo na Wyspie Młyńskiej, pewnie samochodów było by więcej, a dzięki temu, że ten parking jest pojemny bydgoszczanie mogliby dojechać. Patrząc jednak ogólnikowo, to na razie ten parking specjalnie się nie przyjął, o czym świadczy mała liczba użytkowników. Do sprawy wrócimy mniej więcej w połowie września, aby zobaczyć czy po wakacjach coś drgnie.

 

 

 

 

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Wiadomości z regionu