Jesteś tutaj: HomeBydgoszczDrogi rowerowe w Bydgoszczy stanowią zaledwie 16% dróg publicznych. Na tle kraju jesteśmy średniakiem

Drogi rowerowe w Bydgoszczy stanowią zaledwie 16% dróg publicznych. Na tle kraju jesteśmy średniakiem

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 13 sierpień 2022 00:37

CentrumRowerowe.pl opracowało kolejną edycję swojego raportu o infrastrukturze rowerowej w największych polskich miastach – wynika z niego, że od 2018 roku liczba kilometrów infrastruktury rowerowej w Bydgoszczy wzrosła o około 20% (do 120 km), cieszyć może też wyraźny spadek liczby wypadków z udziałem rowerzystów, co może udowadniać, że dzięki lepszej infrastrukturze jest po prostu bezpieczniej.

Jeżeli chodzi o stosunek infrastruktury rowerowej w stosunku do ogółu dróg publicznych to najlepiej wypada Rzeszów, gdzie wynosi on 47%, czyli jest prawie trzykrotnie większy od Bydgoszczy, sąsiedni Toruń ma ten wskaźnik na poziomie 36%, który jest choć miastem mniejszym to posiada ponad 115 km, czyli o mniej niż 5 km mniej niż Bydgoszcz.

 

Wspomnieć należy, że ostatnie lata to m.in. przebudowa Ronda Grunwaldzkiego oraz Placu Poznańskiego, budowa infrastruktury rowerowej wzdłuż Focha, nie są to w kilometrach spektakularne wielkości, natomiast dość drogie. Jak spojrzymy jednak na ostatnie trzy lata, to udało się stworzyć infrastrukturę rowerową w tej wrażliwej części miasta, jednocześnie zwiększając całą sieć o 20%, co też pokazuje, że infrastruktura rowerowa w Bydgoszczy rozwija się coraz szybciej, choć jak pokazuje ten raport, są miasta które robią to z większym rozmachem.

 

W 2021 roku w Bydgoszczy stwierdzono 140 wypadków z udziałem rowerzystów, gdy w 2018 roku było to około 160 – widoczna jest stała tendencja spadkowa, która wyniosła przez te 3 lata aż 12,5%.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Wiadomości z regionu