Jesteś tutaj: HomeBydgoszczRatusz przyznaje, że: ,,Bydgoszcz Informuje” przestało być biuletynem

Ratusz przyznaje, że: ,,Bydgoszcz Informuje” przestało być biuletynem

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 09 sierpień 2022 00:46

Radni opozycji, jeżeli mają wątpliwości do treści publikacji z gazety lub portalu ,,Bydgoszcz Informuje” powinni zgodnie z prawem prasowym napisać sprostowanie – poucza ich zastępca prezydenta Michał Sztybel. Odpowiedź na interpelację jaką udzielił radnym PiS wprost wskazuje, że nie mamy już do czynienia z biuletynem ratusza, ale typowym medium samorządowym.

,,Jeżeli uważają państwo, że jakiekolwiek treści w ,,Bydgoszcz Informuje” wymagają sprostowania, to m.in. po to został zarejestrowany ten tytuł prasowy, aby w tego typu sprawach postępować zgodnie z ustawą Prawo Prasowe" – pisze do radnych opozycji wiceprezydent Sztybel. ,,Bydgoszcz Informuje” jako tytuł prasowy zostało zarejestrowane przez Sąd Okręgowy 3 czerwca.

 

Ratusz w razie czego ręce umywa od treści

Powyższą odpowiedź można zinterpretować w taki sposób, że nie jest to już biuletyn ratusza, zatem za treści Urząd Miasta nie odpowiada. Oczywiście tylko czysto teoretycznie, bowiem redakcja mieści się w ratuszu i nie da się uciec od tego, że redaktorzy tego tytułu są podlegli pod prezydenta

 

Ambicją włodarzy miast i gmin oraz powiatów jest posiadanie własnej gazety samorządowej – czytamy w Raporcie o stanie samorządu terytorialnego w Polsce, opracowanym przez zespół na czele z prof. Jerzym Hausnerem (w latach 2003-2005 wicepremier rządu) - Jedną z funkcji prasy jest kontrola władzy, a tej roli nie może spełniać czasopismo samorządowe, albowiem trudno wyobrazić sobie, aby władza kontrolowała samą siebie. Na domiar złego prasę tę zazwyczaj redagują pracownicy samorządu, którzy praktycznie nie odważą się skrytykować swoich przełożonych.

 

Od wielu lat zakazu wydawania takich tytułów domaga się też Helsińska Fundacja Praw Człowieka - Gazety te z założenia nie są wstanie wypełniać podstawowej funkcji prasy – kontroli władzy – bowiem podmiot wydający prasę, który powinien dokonywać kontroli władzy lokalnej, nie może być jednocześnie podmiotem kontrolowanym

 

Koszt samego druku od czerwca do końca bieżącego roku wyniesie od 86,7 tys. zł do nawet 158,6 tys. zł (gdy ratusz zdecyduje się zwiększyć nakład). Miesięczne utrzymanie redakcji szacuje się na 23,6 tys. zł.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

  • Niecodzienny finał obrad Sejmiku. Radni ponad podziałami wsparli starania rodziców 19-miesięcznej Zosi Szczęśniewskiej

    Kilka miesięcy temu Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało finansowanie drogiej terapii rzadkiej choroby jaką jest rdzeniowy zanik mięśni (SMA), co wywołało nadzieję wśród rodziców chorych na tę śmiertelną chorobę. Po chwili entuzjazmu u wielu opadł, gdy okazało się, że na refundację mogą liczyć rodzice dzieci, które nie ukończyły 6 miesiąca życia, choć część ekspertów uważa, że granicą brzegową jest 13,5 kg. W poniedziałek Sejmik Województwa ponad podziałami politycznymi, co się rzadko zdarza, poparł starania o objęcie refundacją także Zosi.

  • Wybory samorządowe dopiero w 2024 roku

    Wybory prezydentów, burmistrzów, wójtów oraz radnych odbędą się dopiero na wiosnę 2024 roku, bieżąca kadencja potrwa zatem 5,5 roku, czyli będzie o prawie 40% dłuższa niż poprzednie. Prezydent Andrzej Duda podpisał 22 listopada ustawę przedłużającą kadencję jednostek samorządu terytorialnego – kadencja zakończy się 30 kwietnia 2024 roku, wybory będą musiały się zatem odbyć przed tym terminem.

Wiadomości z regionu