Jesteś tutaj: HomeBydgoszczCzy Stary Rynek zacznie wyglądać tak jak powinien?

Czy Stary Rynek zacznie wyglądać tak jak powinien?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 06 sierpień 2022 12:31

Zrewitalizowany Stary Rynek w Bydgoszczy oddano do użytku w połowie 2019 roku, od razu pojawiły się głosy, że rewitalizacja do końca nie jest zadowalająca. Głównie głosy krytyki wynikały z plam jakie pojawiły się na granitowych płytach – na pewno nie jest to płyta, jaką przedstawiano wcześniej na wizualizacjach.

Prób czyszczenia płyt było kilka, ale do tej pory nie było większych efektów. Sprawie źle wykonanej rewitalizacji przyjrzała się też Najwyższa Izba Kontroli, która zarzuciła urzędnikom nienależytą staranność przy odbiorze inwestycji, ale też wykazała, że fugi wykonano w sposób sprzeczny ze wstępnymi ustaleniami – fugi na bazie piasków i epoksydów charakteryzujących się przepuszczalnością wody, przy nieprzepuszczalnej podbudowie, zamiast zastosowania rozwiązań o podobnym stopniu przepuszczalności wody – czytamy w wystąpieniu NIK. Brzmi to jak typowy żargon fachowy, ale być może właśnie za tymi zapisami stoi sedno sprawy. NIK podejrzewa, że przepuszczające wodę spoiny, wraz z nią mogą transportować związki chemiczne z zapraw w podbudowie, czego efektem finalnym jest powstawanie zabrudzeń.

 

 

W środę rozpoczęły się pracę, które w pierwszym etapie mają doprowadzić do wymiany fug, a w dalszym etapie dojdzie do próby wyczyszczenia samych płyt. Prace prowadzone są punktowo, zatem płyta Starego Rynku jest dostępna dla mieszkańców.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Wiadomości z regionu