Jesteś tutaj: HomeBydgoszczZ jednej strony kolejki uchodźców w punktach pomocy, z drugiej przekonanie, że wystarczy pomoc socjalna

Z jednej strony kolejki uchodźców w punktach pomocy, z drugiej przekonanie, że wystarczy pomoc socjalna

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 11 maj 2022 13:06

Od rosyjskiej agresji na Ukrainę minęło około 2,5 miesiąca, w Bydgoszczy szacuje się, że mamy około 10 tys. uchodźców (na podstawie danych PESEL), co jest dość stabilną liczbą. Teoretycznie skoro wszyscy którzy chcieli uzyskali już numer PESEL, wydawać może się, że pomoc wolontariuszy jest już niepotrzebna, ale jak się spojrzy na ich pracę to widzimy, że jest ona wciąż bardzo potrzebna.

Dzisiaj w tzw. sklepach społecznych, gdzie wydawane są dary największym problemem jest brak artykułów. Nie oznacza to, że ich nie ma, ale gdy każdego dnia pomaga się kilku setkom osób, to zgromadzone artykuły się kończą. Na przełomie lutego i marca, gdy szokiem była dla Polaków agresja rosyjska, zaangażowanie w pomoc było ogromne, do tego stopnia, że nie starczało powierzchni magazynowej. Z czasem, co wydaje się naturalnym procesem socjologicznym, zaangażowanie w pomoc zaczęło spadać, w kwietniu ta forma pomocy jakoś funkcjonowała głównie za sprawą wsparcia jakie okazywały prywatne firmy, które przekazywały dary w większych ilościach. Obecnie w Bydgoszczy dalej to działa, choć nie można ukrywać, że nie jest to łatwe.

 

 

Z drugiej strony...

Gdy o tych problemach rozmawia się już z samorządowcami to panuje przekonanie, że mimo wszystko jesteśmy już na innym etapie w niesieniu pomocy. Luty i marzec to był czas, gdy trzeba było pomoc organizować spontanicznie, ale już od połowy kwietnia właściwie każdy uchodźca który tego chciał uzyskać powinien numer PESEL, który upoważnia do uzyskania jednorazowego świadczenia w kwocie 300 zł, a także do korzystania z innych programów socjalnych, czy to zasiłków, ale programu Rodzina500+ na dzieci, co powinno pozwolić uchodźcom egzystować.

 

Wciąż jednak, jak pokazuje duże zainteresowanie sklepami prowadzonymi przez wolontariuszy, ta instytucjonalna forma pomocy jest niewystarczająca. Pomoc oddolna wymaga jednak zaangażowania darczyńców, od samego początku wiedzieliśmy bowiem, że skuteczna pomoc dla uchodźców będzie wymagała działania długofalowego. Dary można przywozić do byłego sklepu Akpol, przy ulicy Gdańskiej 138. Mieści się w nim magazyn społeczny.

 

Warte obejrzenia

  • Rodzina piłkarska Sportisu w Młynach Rorthera kończy i inauguruje sezon

    W czerwcu zakończył się sezon piłkarski, ale już za tydzień pierwsza kolejka ligowa IV ligi kujawsko-pomorskiej, a tydzień później zmagania rozpocznie Ekstraliga kobiet. Sportis to projekt skupiający z jednej strony ekstraligowy kobiecy klub KKP Bydgoszcz oraz IV-ligowy męski Sportis Łochowo, a także ponad setkę młodych adeptów piłki nożnej. W piątek 29 lipca w miejscu wyjątkowym, w Młynach Rothera odbyła się oficjalna prezentacja zespołów.

  • Radni podziękowali legendzie bydgoskiego wioślarstwa

    Gościem środowej sesji Rady Miasta Bydgoszczy był Zygfryd Żurawski, przez 31 lat prezes RTW Lotto Bydgostii, który z tej funkcji zrezygnował na początku czerwca. Te 31 lat – to 6 medali olimpijskich i zdecydowany prymat bydgoskiego klubu w rywalizacji drużynowej w Polsce.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Sejm RP... W obronie Szpitala "Biziela"....

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Środa, 22 czerwca 2022
go Środa, 22 czerwca 2022
  • Decyzja środowiskowa może opóźnić budowę S-10 w kierunku na Szczecin (raport)

    Dużo uwagi poświęca się odcinkowi Bydgoszcz – Toruń drogi ekspresowej S-10, głównie za sprawą bardzo dużej ilości wypadków, w tym też śmiertelnych. Docelowo droga ekspresowa S-10 ma połączyć Szczecin z Bydgoszczą i Warszawą, O ile w przypadku odcinka Bydgoszcz – Toruń kończy się etap związany z podpisywaniem umów z wykonawcami i w przyszłym roku może ruszyć budowa, to odcinek zachodni Bydgoszcz – Wyrzysk utknął na etapie postępowania o decyzję środowiskową.

  • Dywagacje o bilecie za 50 zł. Dzisiaj to już musztarda po obiedzie

    Od kilku miesięcy w Niemczech obowiązuje bilet miesięczny po 9 euro, który pozwala korzystać z pociągów, autobusów, tramwajów, czy metra. Temat pojawił się też w polskich mediach, stąd też nie powinno dziwić nikogo, że również wśród polityków pojawił się pomysł, aby go wdrożyć w Polsce – partia Szymona Hołowni Polska2050 wyszła nawet wprost z propozycją takiego biletu za 50 zł na drodze interpelacji poselskich.

Wiadomości z regionu